Miazga! Najlepszy występ polskich skoczków W HISTORII

Miazga! Najlepszy występ polskich skoczków W HISTORII Źródło:

Właśnie skończyły się drużynowe skoki narciarskie na Igrzyskach Olimpijskich. Polska drużyna nigdy dotąd nie zdobyła olimpijskiego medalu w skokach. Teraz byliśmy świadkami, jak historia pisze się na naszych oczach.

Skoki narciarskie to od początku największa polska nadzieja medalowa tych igrzysk. I Polacy nie zawiedli! Właśnie osiągnęli to, czego nigdy dotąd nie udało się im zrobić. Zdobyliśmy brązowy medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich w drużynowych skokach narciarskich! Radość polskiej reprezentacji nie ma końca. Cała Polska świętuje. Polscy skoczkowie świetnie radzili sobie już w serii próbnej przed konkursem. Najlepszy z polskiej drużyny był Dawid Kubacki, który indywidualnie osiągnął czwarty wynik skacząc na 134 m. Także reszta polskiej drużyny dobrze się spisywała. Kamil Stoch uzyskał odległość 132 m, Stefan Hula 129,5 m, zaś Maciej Kot - 128 m. ZOBACZ TAKŻE: Wreszcie! Ujawniamy ile zarabia Kamil Stoch

Skoki narciarskie: historia pisze się na naszych oczach

W samym konkursie jednak Polacy dopiero pokazali, na co ich stać. Zdobyliśmy pierwszy w historii drużynowy medal olimpijski. Polacy zajęli trzecie miejsce w konkursie drużynowym na dużej skoczni podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu! Polscy skoczkowie od pierwszej serii dawali z siebie wszystko. Dobrze skoczył Maciej Kot, który osiągnął odległość 129,5 m. Także Stefan Hula poprawił swój wynik z serii próbnej, skacząc na 130 m. Dawid Kubacki wystrzelił rakietę i skoczył aż na 138,5 m. Nasz mistrz olimpijki Kamil Stoch skoczył na odległość 139 m. ZOBACZ TAKŻE: Ten film z Żyłą to hit internetu. Zrobił to dla Stocha Po pierwszej serii polska drużyna zajmowała wysokie trzecie miejsce w klasyfikacji konkursu. Traciliśmy 3 punkty do drugich Niemców i 5 do pierwszych Norwegów. Polacy zajęli 3 miejsce w pierwszej serii z ogromną, ponad 40-punktową przewagą nad kolejną w zestawieniu Austrią.

Druga seria - serią marzeń

Nie gorzej spisywali się polscy skoczkowie w drugiej serii konkursu. Maciej Kot poprawił swój wynik i skoczył na 133 m. Drugi z Polaków Stefan Hula także dał z siebie wszystko. Skoczył na 134 m, co także oznacza poprawienie wyniku z pierwszej serii. Dawid Kubacki nie pobił swojego wyniku z pierwszej serii. Oddał jednak bardzo dobry skok na odległość 135,5 m. Kamil Stoch skakał jako ostatni z Polaków i osiągnął 134,5 m. Polacy dokonali zatem niemożliwego. Zdobyli medal olimpijski w drużynowym konkursie skoków narciarskich, co nigdy dotąd się nie zdarzyło. Można wręcz powiedzieć, że to najlepszy w historii wynik polskiej drużyny. W końcu - jak nigdy dotąd - zakończony medalem. ZOBACZ TAKŻE: Co za żenada. Norwegowie chcieli upokorzyć Stocha - odgryzł się z klasą Następny artykuł