Polskie sklepy się buntują. Nie wszyscy będą mogli zrobić zakupy

Polskie sklepy się buntują. Nie wszyscy będą mogli zrobić zakupy Źródło: Michael Weidemann Unsplash.com

Sklep to jedno z miejsc, w których musimy zasłaniać usta oraz nos, jednak coraz głośniej mówi się o tym, że wielu klientów lekceważy nowe obostrzenia. Chociaż handlowcy przypominają, że klient zobligowany jest do stosowania się do przepisów, przyznają, że mają dość walki z wiatrakami. Twierdzą, że każdy sklep byłby wdzięczny za uchwalenie nowych przepisów, gdyż obecnie borykają się ze sporym problemem, na który trudno jest odpowiednio zareagować.

Sklep jako publiczna przestrzeń zamknięta wyszczególniona jest jako miejsce, gdzie bezwzględnie należy korzystać z maseczki ochronnej lub przyłbicy. W jednym z pierwszych udzielonych po urlopie wywiadzie, Łukasz Szumowski wprost powiedział, że nikt nie jest zwolniony z tego obowiązku. Polscy handlowcy mają dość klientów narażających siebie i innych na zakażeniem koronawirusem. Apelują do rządu o pomoc.

Każdy sklep boryka się z podobnym problemem

Kiedy sklep zostanie wybrany przez konsumenta, zazwyczaj właściciele cieszą się z zarobku, jednak obecnie w niektórych przypadkach część klientów to spory problem, z którym ciężko sobie poradzić. Niezakrywanie ust oraz nosa powoduje zwiększenie ryzyka zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Szczególnie osoby pracujące na kasach, które mają codziennie kontakt z tysiącami osób mogą czuć się zagrożone. Chociaż Polska Izba Handlowa potwierdziła, że właściciele sklepów mają prawo wyprosić klienta rezygnującego z maseczki ochronnej, to handlowcy zwracają uwagę, że do rzeczywistego wprowadzenia tych rozwiązań w życie brakuje obecnie rozwiązań prawnych. Wystosowali ważny apel.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Polskie sklepy się buntują, mają dość 

- Mimo zastosowania w centrach handlowych, a także sklepach, punktach usługowych czy restauracjach wymaganych prawem procedur i zasad sanitarnych, pracownicy galerii oraz personel sprzedający nie został wyposażony w narzędzia do skutecznego ich egzekwowania. [...] Mimo szkoleń oraz otrzymanych wytycznych od przełożonych, sprzedawcy często nie mogą lub nie potrafią właściwie zareagować w trudnych sytuacjach, obawiając się eskalacji konfliktu i zrażenia do siebie samych klientów - powiedzieli przedsiębiorcy skupieni wokół Retail Institute. 

Dzisiaj grzeje: 1. Dramatyczne wydarzenia w TVP na żywo. Są ranni, podczas transmisji doszło do tragedii

2. Lekarze ostrzegają, że druga fala już uderzyła. Niepokojące doniesienia zza granicy

3. Ministerstwo ogłosiło zmiany w trybie pilnym. Wprowadzony zostanie nowy obowiązek dla wszystkich Polaków, bez wyjątku

Brakuje narzędzi pozwalających sklepom egzekwować prawo

Przedsiębiorcy zwracają się z prośbą o systemowe rozwiązania, które dałyby im możliwość reagowania, gdy widzą, że klient odwiedzający ich sklep nie stosuje się do przepisów obowiązujących podczas epidemii. Obecnie zarówno pracownicy sklepu, jak i sami właściciele biznesów nie mają odpowiednich narzędzi, aby to robić. Rządzący nie odpowiedzieli jeszcze na apel przedsiębiorców.

Najlepsze newsy: 

  1. Premier podjął decyzję. Wszystko stanie się jeszcze dzisiaj
  2. Skandal na pogrzebie malutkiego dziecka w Polsce. Wziął do ręki piłę, zrobił okropną rzecz
  3. Przygnębiające odkrycie TVN. Uwielbiana gwiazda żyje w tragicznych warunkach z 70 psami, szczury chodzą wszędzie
  4. Już w poniedziałek zostanie podjęta decyzja. Niepokojące doniesienia dla wszystkich mających w planach podróże
  5. Gwiazda "M jak miłość" przeszła okropne chwile, ma traumę. Wieść o jej przykrych doświadczeniach jest zwyczajnie smutna, nikt się nie spodziewał

Źródło: Do Rzeczy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News