Do szokującej sytuacji doszło w Lublinie. 54-letni mieszkaniec miasta znęcał się nad swoim dzieckiem i żoną. Mężczyzna już od dłuższego czasu wyżywał się na najbliższych, ale w prawdziwą furię miał wpaść w minioną środę. Agresywnemu ojcu nie spodobało się bowiem, jak jego dziecko odrabia zadanie domowe.

Policja z Lublina została zaalarmowana o agresywnym zachowaniu 54-letniego mężczyzny w środę. Na komendę zadzwoniła matka 10-letniego chłopca. Kobieta doniosła funkcjonariuszom o tym, że jej mąż katuje własne dziecko. Powodem jego zachowania miało być to, że nie spodobało się mu jak 10-latek odrabia lekcje.

Policjanci ruszyli więc na interwencję. Kiedy jednak 54-latek dowiedział się o tym, uciekł z domu, by uchronić się przed aresztowaniem. Policjanci na miejscu zastali zrozpaczoną matkę i pobitego chłopca. Przewieźli go do szpitala, gdzie opatrzono chłopca. Ten miał na całym ciele ślady bicia – zaczerwienienia i siniaki.

Agresywny ojciec został zatrzymany przez policję następnego dnia, po zgłoszeniu incydentu. 54-latkowi zostały postawione zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad dzieckiem i żoną. Grozi mu 5 lat więzienia. Ponadto ma dozór policyjny – jest zobowiązany do stawiania się na komisariacie dwa razy dziennie.

Rodzinie założono ponadto tzw. niebieską kartę. Ta jest środkiem ochronnym przed przemocą w rodzinie. Upoważnia dzielnicowego do odwiedzania domu raz na jakiś czas w celu zbadania sytuacji panującej w rodzinie.

pt

...

Zobacz również