Protesty w obronie Sądu Najwyższego przybierają coraz ostrzejsze oblicze. Momentami przebywanie w rozemocjonowanym tłumie może być niebezpieczne. Dowiedział się o tym dziennikarz Telewizji Republika, któremu pewna pani zaczęła grozić.

Dziennikarz Telewizji Republika, Adam Zawadzki, prowadził relację z protestu w obronie Sądu Najwyższego. W pewnym momencie w pracy przeszkodziła mu pewna kobieta. Zwyzywała dziennikarza i zagroziła, że mu „przypierdoli”.

Zdarzenie miało miejsce w Mińsku Mazowieckim. Napastniczka próbowała najwyraźniej stanąć w obronie byłego wiceministra obrony narodowej. Czesław Mroczek był w bardzo napastliwy sposób wypytywany przez dziennikarza telewizji m.in. o legalność zgromadzenia.

W pewnym momencie między panów weszła kobieta. Dziennikarz usłyszał od niej że „jak mu przypierdoli to się na drzewie znajdzie”. Napastniczka nie spełniła swojej obietnicy i zniknęła z pola widzenia kamer.

https://www.youtube.com/watch?v=quB0bNRsZCE

źródło: Telewizja Republika

https://www.youtube.com/watch?v=BDQNFq1uh2w&t=3s

...

Zobacz również