Skandal w TVP! Wyrzucony gej ujawnia szambo i machloje

Skandal w TVP! Wyrzucony gej ujawnia szambo i machloje Źródło: Fot. Wikipedia (Ludovic Bertron) - Wikimedia Commons (TVP)

Takiego skandalu nie było w polskich mediach od lat! Wyrzucony z TVP gej ujawnił przekręty stacji i niesprawiedliwości, które na co dzień panują w jej strukturach.

Jakub Kwieciński, który z końcem zeszłego roku przestał być pracownikiem Telewizji Polskiej, ma jej władzom naprawdę wiele do zarzucenia. Już sam powód nieprzedłużenia jego umowy zdaje się niezwykle kontrowersyjny. ZOBACZ TAKŻE: Wyszło na jaw, Pawłowicz NIE zwolnili z uczelni. Było zupełnie inaczej

Przekręty TVP

Chociaż oficjalnie na decyzji przełożonych Kwiecińskiego zaważyły planowane zmiany kadrowe oraz przesłanki merytoryczne, sam dziennikarz dopatruje się całkowicie innego powodu zwolnienia. Na krótki czas przez utratą pracy opublikował bowiem w internecie świąteczny klip nagrany ze swym życiowym partnerem. - Znam stanowisko TVP, że to restrukturyzacja, powody merytoryczne itp, ale mijają się z prawda. 29 listopada dostałem od przełożonych grafik na grudzień z rozpisanymi czternastoma dniami dyżurów. W tym czasie miałem wolne, bo przygotowywaliśmy nasz świąteczny klip. Opublikowaliśmy go 4 grudnia. Media napisały o nim 5 grudnia - 6 grudnia dostałem wiadomość, że moje dyżury zostały anulowane i zastąpi mnie inny dziennikarz. W okresie 29 listopad - 6 grudzień nie robiłem nic dla telewizji, wiec żadne nowe merytoryczne przesłanki nie mogły się pojawić - napisał Kwieciński w oficjalnym mailu do redakcji naTemat. ZOBACZ TAKŻE: Gigantyczna seksafera! Setki molestowanych, tony materiałów pedofilskich

Długa lista problemów

Co ciekawe, nie jest to jednak koniec zarzutów dziennikarza pod adresem TVP. Oskarżył bowiem władze telewizji o nepotyzm. - I co jest najciekawsze - część moich obowiązków, takich jak pisanie tekstów do zwiastunów, przejęła firma RIPONG STUDIO zarejestrowana na szybko 29 grudnia na Igę Sobolewską z Żyrardowa. Iga Sobolewska jest narzeczoną Stanisława Kani - brata dyrektora Piotra Kani, który mnie zwolnił. Teksty do redakcji przesyła pan Stanisław. Czyli dyrektor zwolnił mnie, żeby zatrudnić brata. Zwykły nepotyzm. To jest ta poprawa merytoryki? - dodał w kontrowersyjny sposób Kwieciński. ZOBACZ TAKŻE: Wojna atomowa bliżej niż myśleliśmy. Gorzej nie było od ponad 60 lat TVP oczywiście bardzo stanowczo zaprzeczyła prawdziwości tych zarzutów. Ostro odrzuciła zarówno oskarżenie o nepotyzm, jak i o zwolnienie dziennikarza z powodu jego homoseksualnej orientacji. Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu