To prawdziwa tragedia dla 27-letniego Konrada Czerniaka, który dołączy do przygnębiająco długiej listy Polaków wykluczonych ze swoich konkurencji. Tym razem jednak nie chodzi o doping, a zwykłe niedopatrzenie.

Konrad Czerniak miał popłynąć na 100 metrów stylem dowolnym, jednak tak się nie stanie. Błąd urzędnika Polskiego Związku Pływackiego pozbawił Polaka możliwości startu w tej konkurencji.

– Cześć. Mam niemiłą informacje dla wszystkich którzy czekają na mój start na 100 dowolnym – nie popłynę. Nie była to moja decyzja ani mojego Trenera. Dowiedziałem się o tym od mojej siostry dzień przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich. Informacja ta zwaliła mnie z nóg, nie życzę nikomu takiej sytuacji i mam nadzieje że się to nigdy nie powtórzy. Trenuje pływanie od 20 lat, reprezentuje Polskę, prawie całe życie podporządkowałem mu po to aby ścigać się z najlepszymi a prawo do startu na Igrzyskach Olimpijskich odebrał mi ktoś z PZP przez „niedopatrzenie” , „pomyłkę”, sytuacje jeszcze nie wyjaśnioną. Dzisiaj Panowie ze sztafety 4*200 lecą w porannym bloku. Mnie czeka start w czwartek na 100 motylem. – napisał  na swoim Facebooku.

Zobacz również

...