Emeryci są oburzeni i żyją w ciągłym strachu. Wszystko przez to, że banda dresiarzy i alkoholików postanowiła ustawić bezpośrednio pod ich oknami starą sofę, by uprawiać na niej seks z prostytutkami. Policja nie jest w stanie pomóc.

Emeryci zamieszkali przy ul. Armii Krajowej 31 w Ełku nie mogą żyć w spokoju. Pod ich oknami regularnie dochodzi do libacji, awantur i schadzek agresywnych dresiarzy. Jakby tego było mało, chuligani przynieśli starą, zniszczoną sofę, na której notorycznie urządzają orgie z udziałem prostytutek. Nazywają ją „sekstapczanem”.

Kim jest towarzystwo? To koledzy jednego z mieszkańców. Piją, palą, niszczą mienie, awanturują się i uprawiają publicznie seks. Policja nie pomaga. Przybywa po zgłoszeniach i każe dresiarzom się rozejść. Ci po awanturach opuszczają miejsce schadzek, ale szybko powracają.

Mieszkańcy nie wiedzą do kogo zgłosić się po pomoc. Sami nie mogą reagować, bo to przede wszystkim emeryci. Poza tym, dresiarze są cały czas pijani, a przez to agresywni. Dla zabawy podpalają śmietniki, a straż pożarna pojawia się na ulicy przynajmniej trzy razy w tygodniu.

Mieszkańcy zainstalowali monitoring dzięki czemu część wykroczeń udaje się zarejestrować. Niestety wściekło to dresiarzy, którzy grożą nawet starszym kobietom.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie: