Legenda polskiej muzyki trafiła do psychiatryka. Przez lata trzymano to w tajemnicy

Legenda polskiej muzyki trafiła do psychiatryka. Przez lata trzymano to w tajemnicy

Skaldowie to zespół, który na zawsze wpisał się w historię polskiej muzyki. Niewiele osób jednak wie, co się obecnie dzieje z muzykami tej grupy. Teraz wyszły na jaw informacje, które mogą przyprawić o gęsią skórkę. Jeden ze Skaldów trafił do psychiatryka!

Skaldowie chętnie grali w Polsce, choć dużym zainteresowaniem cieszyli się również w Rosji i to tam ich koncerty były zdecydowanie częstsze. Na wschodzie zyski z ich występów były dużo większe. Nie spodziewali się jednak, że pewien koncert w Moskwie może okazać się dla nich koszmarem. Przez wiele lat ten nieciekawy incydent był ogromną tajemnicą zespołu. Ujawnił go dopiero fotograf, który podróżował ze Skaldami, Marek Karewicz.

Skaldowie - mroczna tajemnica zespołu ujawniona!

Jeden ze Skaldów - Karewicz nie ujawnia o kogo chodzi - po koncercie w Moskwie, poszedł się napić. Wódka sprawiła, że zasnął w parku niedaleko hotelu, gdzie poszedł bez jakichkolwiek dokumentów potwierdzających tożsamość. Pech chciał, że odkleiła mu się peruka, w której występował za każdym razem. Niewiele osób mogłoby rozpoznać łysego artystę. Nie rozpoznała go również rosyjska policja, która aresztowała muzyka. Członek Skaldów nie miał szans na potwierdzenie swojej tożsamości, a milicjanci nie wierzyli mu, gdy mówił kim jest. Wyśmiewali go i stwierdzili, że oszalał! Następnego dnia zawieziono go do szpitala psychiatrycznego. Skaldowie dostrzegli zaginięcie już następnego dnia. Rozpoczęły się poszukiwania, ale nigdzie nie mogli go znaleźć. Ostatecznie dotarli do niego po kilku dniach. Negocjacje o uwolnienie muzyka ze szpitala psychiatrycznego musiały być prowadzone w Polsce. Ciężko było dojść z Rosjanami do zgody - artysta nawet w paszporcie miał zdjęcie zrobione w peruce! Marek Karewicz, najbardziej znany fotograf muzyczny, opisał to oraz wiele innych wspomnień, w swojej książce "Big-beat". Dzięki tej pamiątce mamy szansę poznać największe polskie zespoły od innej, bardziej prywatnej strony. Fotograf zmarł w wieku 80 lat w zeszłym tygodniu. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Hanna Lis do Kaczyńskiego: "SPIEPRZAJ DZIADU"
  2. Gwiazda TVP zalała się łzami! Co się stało?! Fani w szoku
  3. Media się myliły. Prawda o Beacie Kozidrak wyszła na jaw
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News