Sikorski prowokuje prawicę! Oto co wywiesił zamiast polskiej flagi

Sikorski prowokuje prawicę! Oto co wywiesił zamiast polskiej flagi

Dziś w całym kraju, na budynkach państwowych, prywatnych i w pojazdach, powiewały flagi. Wszystkie z nich biało-czerwone. Poza jedną - tą, która zawisła nad posiadłością Radosława Sikorskiego.

Były minister wykorzystał święto do prowokacji. Na dachu swojego dworu w Chobielinie wywiesił Chorągiew Rzeczpospolitej Obojga Narodów. W tej sytuacji, dużo bardziej zrozumiała byłaby flaga Unii Europejskiej. Sikorski zdecydował się jednak na ambitniejszy manifest. Jakie jest jego wytłumaczenie? Sam Sikorski publicznie nie nadał gestowi interpretacji. Spróbował to zrobić jednak publicysta natemat.pl, Włodzimierz Szczepański. - Kilkanaście kilometrów dalej od Chobielina mieszkał Jan Orzelski, który wystawił swój poczet wojsk i razem z królem z Siedmiogrodu, Stefanem Batorym, wojował z Moskwą. Musiał wycofać się z polityki, bo zabił jednego z senatorów. Szablą też potraktowałby Jan Erazm Krotoski z Łobżenicy (30 km od Chobielina) każdego, kto zabroniłby mu przyjmować imigrantów-uchodźców - napisał w artykule Szczepański. Internauci nie pokusili się o interpretację gestu Sikorskiego, za to w zabawny sposób komentowali tweeta.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News