Siemoniak: Niemcy nie powinni nas uczyć solidarności

Siemoniak: Niemcy nie powinni nas uczyć solidarności Źródło:

Tomasz Siemoniak (PO), minister obrony, powiedział w TVN24, że "Niemcy nie powinni uczyć nas solidarności". 

Minister odniósł się tym samym do zarzutów jakie skierowały przeciwko Polsce główne niemieckie media, do których wkrótce dołączyły włoskie. Gazety twierdziły, że kraj nad Wisłą buduje mury i jako "kraj bez litości" niszczy europejską solidarność. - Nie chodzi o to żeby zapraszać, czy skłaniać kolejne dziesiątki tysiące do przybycia do Europy, bo Europa nie da rady. Jeżeli zgodzimy się na pierwszą grupę uchodźców, to będzie druga, trzecia i czwarta - komentował minister. - Kwotowanie jest drogą donikąd. Trzeba działać systemowo. Szybkie i doraźne działania nie rozwiążą problemu. Zachód powinien zastanowić się nad nową strategią w sprawie Syrii. W piątek Ewa Kopacz zwołała spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Pradze - mówił minister obrony - dodał. Wcześniej, jako część Grupy Wyszehradzkiej (Słowacja, Węgry, Czechy), Polska sprzeciwiała się przyjmowaniu odgórnie ustalonych kwot imigrantów. Komisja Europejska chce jednak postawić na swoim i przekaże Parlamentowi Europejskiego projekt, który zakłada, że Polska należeć będzie do czwórki państw przyjmujących najwięcej imigrantów. Chodzi o Niemcy, Francję, Hiszpanię i właśnie Polskę. Do szkicu dokumentu dotarł francuski dziennik „Le Monde”. Jeśli Polacy nie będą chcieli przyjąć uchodźców, będą musieli zapłacić karę na poczet specjalnego funduszu dla imigrantów. Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:

Następny artykuł