Na najwyższych szczeblach władzy ludzie mają swoje tajemnice. Nowy minister zdrowia należy do tajnego bractwa. Są tam sekretne obrzędy i inne tajemnice.

Nowy minister zdrowia nie kryje się z tym, że należy do bractwa. Jest ono wzorowane na tych amerykańskich i również posiada swoje tajemnice.

Łukasz Szumowski jest poważanym członkiem bractwa o nazwie Arkonia. Pełni w nim również najwyższą funkcję w hierarchii, czyli filistra.

ZOBACZ TAKŻE: Na zakazie handlu w niedziele zarobią… najwięksi giganci handlowi

To jedno z elitarnych bractw, które w swoje szeregi przyjmuje tylko uczniów poważanych uczelni. Należał do niej również gen. Władysław Anders.

Nie można do tego bractwa dostać się prosto z ulicy. Nawet nie wiadomo, ile jest w nim członków. Trzeba zostać wprowadzonym przez pełnoprawnych braci i przejść okres próbny tzw. fuksowanie. Na koniec jest egzamin, który też jest owiany tajemnicą.

Nowy minister zdrowia pomaga członkom bractwa

Członkiem jest się przez całe życie i po ukończeniu studiów ma się moralny obowiązek pomagania członkom bractwa. Może to być pomoc organizacyjna czy finansowa, ale także wspieranie radami młodszych kolegów.

ZOBACZ TAKŻE: A więc wojna. Legenda opozycji pójdzie siedzieć

Minister Szumowski gdy tylko został powołany na to stanowisko, w mediach społecznościowych dostał wielkie wsparcie od braci i przypomniano mu dewizę jaka przyświeca bractwu – „veritate ac labore”, czyli „prawdą a pracą”.

źródło: wp.pl

Wielkie dymisje i nowe twarze - rekonstrukcja rządu w pigułce [ZDJĘCIA]


Miażdżąca odpowiedź internautów na rekonstrukcję rządu [MEMY]

...

Zobacz również