Selfie jest zdjęciem, które w swoim życiu każdy z nas zrobił choć raz. Fotografujemy się w wyjątkowych miejscach, podczas podróży, w domu i na ulicy. Niewielu z nas jednak zdaje sobie sprawę, jak z pozoru tak błaha czynność może być niebezpieczna i ile osób przez nią już zginęło.

Selfie w dzisiejszych czasach jest typem zdjęcia, którego przykładów są miliony w internecie. Robią je wszyscy i w każdej możliwej sytuacji, tymczasem niewiele osób wie, że pierwsze „selfie” wykonał Robert Cornelius już w 1839 roku. To on wyprzedził wszystkie modne nastolatki, gdy siedział w swoim fotelu ponad minutę, patrząc w stronę aparatu, by potem własnoręcznie zakryć obiektyw.

Od tamtego czasu rozwój aparatów fotograficznych przebiegał bardzo szybko, pojawiły się przenośnie urządzenia, które z czasem stawały się coraz mniejsze, aż umieszczono je także w telefonach. Właśnie w takiej formie używane są obecnie do robienia selfie, jakie znamy. Mimo że robimy je wszyscy, prawie nikt nie zdaje sobie sprawy, ile śmierci niewinne zdjęcie ma już na swoim koncie. Od wielu lat robienie selfie zbiera ogromne żniwo.

Śmierć przez selfie? Wiele osób straciło życie

Robienie zdjęć nie wydaje się żadną karkołomną sztuką, która zagrażać by mogła naszemu życiu, może z wyjątkiem fotografów wojennych. Okazuje się jednak, że nawet popularne selfie, których tysiące umieszczanych jest każdego dnia w internecie i na portalach społecznościowych, prowadzić może do śmierci. Najnowsze badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców z National Library od Medicine podają, że na przestrzeni lat 2011-2017, aż 259 osób straciło życie przez robienie sobie selfie.

Zgony następowały z różnych przyczyn, dominował jednak wśród nich upadek z dużych wysokości. Badacze apelują, by w strefach zagrożonych wprowadzić specjalne tereny „bez selfie”. Spowodować to może zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków. Za takie specjalne miejsca określa się zwłaszcza góry, pojazdy, akweny wodne oraz nadmorskie klify i wysokie budynki. To właśnie tam przez nieuwagę najczęściej tracą życie ludzie chcący zrobić sobie jedyne i niepowtarzalne zdjęcie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

10 niewyjaśnionych śmierci w III RP [ZDJĘCIA]

Kaskaderzy najlepszego selfie

Dla wielu osób zwykłe zdjęcie robione w domu czy na zagranicznej wycieczce nie jest wystarczająco ciekawe i za mało szokuje. Na świecie żyją dziesiątki ludzi, którzy czasem nazywani są „kaskaderami selfie”. Są to zwykle młode osoby, które, aby zrobić sobie zdjęcie, wspinają się na wysokie konstrukcje, budynki, zwisają z dachów czy znajdują inne niebezpieczne miejsca.

Jednymi z takich fotografów są mężczyźni działający pod nazwą „Duet On the Roof”. Pochodzą z Rosji i już kilka lat temu zasłynęli w internecie swoją niezwykłą odwagą. Nie boją się wchodzić na najwyższe budynki na całym świecie, skąd publikują swoje niesamowite zdjęcia. Bardzo popularne jest również robienie sobie zdjęć zwisając z różnych budynków i rusztowań, których zwykle trzymają się tylko jedną ręką. Przy tak karkołomnym poświęceniu dla perfekcyjnego zdjęcia ciężko się dziwić, że statystyki są przerażające.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. We wszystkich miastach ogromne obiady za 2.99 zł. Polakom opadły szczęki
  2. W końcu PiS się opamiętał! Minister kaja się i przeprasza
  3. Zdumiewające słowa Leszka Millera o stracie syna. „Teraz lepiej rozumiem Kaczyńskiego”

15 gwiazd, które cudem uniknęły śmierci [ZDJĘCIA]

Zobacz również

ŹRÓDŁOnatemat.pl

Redaktor, recenzent, copywriter.