Seks jest wszechobecny w naszej popkulturze. Nieważne czy mamy do czynienia z filmami, muzyką, czy jeszcze inna dziedziną sztuki, to wszędzie możemy znaleźć bardzo dużo podtekstów. Okazuje się, że w życiu politycznym też jest miejsce na intymne zbliżenia. To z jaką partią sympatyzujemy, ma przełożenie na to, jak się kochamy.

Seks stał się przedmiotem bardzo ciekawej analizy, z której wynika, że nasze poglądy polityczne bezpośrednio wpływają na odbywane stosunki. Jak w takim zestawieniu prezentują się wyborcy poszczególnych partii politycznych?

Wyborcy której partii najczęściej oprawiają seks?

Profesor Zbigniew Izdebski należy do grona największych specjalistów od spraw łóżkowych w naszym kraju. Seksuolog prowadzi wiele wyróżniających się badań, a na co dzień współpracuje z międzynarodowymi organizacjami, w tym ze Światową Organizacją Zdrowia.

Profesor postanowił na łamach tygodnika „Wprost” podzielić się oficjalnymi danymi dotyczącymi seksualności polaków. Głównym podziałem w badaniach było deklarowane poparcie dla partii politycznej.

Ze statystyk możemy dowiedzieć się, że m.in. tego, że prawie jedna czwarta kobiet utożsamiających się z Prawem i Sprawiedliwością stosuje antykoncepcję w formie tabletek. Za tym idzie również kwestia tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli tego, czy aborcja powinna być dozwolona w konkretnych przypadkach. Tutaj ponad połowa wyborców PiS uważa, że tak.

– 70 proc. zwolenników lewicy i centrum uważa, że aborcja w sytuacjach koniecznych powinna być utrzymana. Podobnie uważa aż 63 procent PiS – stwierdził znany profesor.

Polityka a seks

Najważniejszą częścią badania było jednak sprawdzenie jak wygląda seks osób, które deklarują poparcie dla konkretnych partii politycznych.

 

– Powołując się na własne badania sprzed kilku lat i na ubiegłoroczny raport o życiu seksualnym Polaków, można wyciągnąć wniosek, że np. wyborcy PiS zaczynają życie seksualne blisko rok później niż wyborcy PO i SLD. Lewica jest bardziej poszukująca, co widać po liczbie doświadczeń pozamałżeńskich – skomentował seksuolog.

Kto jednak najczęściej uprawia seks? Dane wskazują na wyborców największej opozycyjnej partii.

– To wyborcy PO najczęściej uprawiają seks. Z kolei wyborcy PiS mają najkrótszą grę wstępną, ledwo przekraczającą kwadrans – powiedział Zbigniew Izdebski.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Najgorętsze romanse gwiazd w 2018 roku [ZDJĘCIA]

Seks po polsku

Badania wspominane przez doktora przedstawiają bardzo szczegółowy obraz naszego społeczeństwa. Wynika z niego, że bardzo mały odsetek społeczeństwa czeka z odbyciem stosunku aż do ślubu. Nawet pomimo tego, że deklaruje zupełnie co innego.

– Tylko jeden procent. Chociaż deklaruje to znacznie więcej osób. Zwłaszcza tych o poglądach konserwatywnych – stwierdził profesor.

W kwestii partii politycznych pojawiły się również inne bardzo interesujące statystyki.

– Co ciekawe, 54 proc. wyborców SLD przyznało się do częstego uprawiania seksu oralnego, a tylko 39 proc. wśród wyborców PiS – podaje znany seksuolog.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Jackowski o najbliższych miesiącach. Tak źle nie było od lat, przygotujcie się! 
  2. Burdelmama z TTV zostanie gwiazdą kina. Zagra w kolejnym polskim hicie 
  3. Po porodzie lekarze robią to bez wiedzy pacjentki. „Szew mężowski” ma bolesne skutki 

Marta Kaczyńska walczy z masturbacją i solariami. Przypominamy jej najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi

Zobacz również