Przerażający sekret Czubaszek ujawniony. Wiedział o nim tylko mąż

Przerażający sekret Czubaszek ujawniony. Wiedział o nim tylko mąż

Wojciech Karolak, mąż zmarłej w 2016 roku Marii Czubaszek, wyjawił, co tak naprawdę było przyczyną jej niespodziewanego odejścia. Jak się okazuje, za wszystkim stoi przerażający sekret Czubaszek. Ta ukrywała bowiem bardzo poważną dolegliwość.

Choroba męczyła ją przez całe lata. Jak wspomina Karolak, trzeba było ją wręcz zmuszać do dbania o siebie. Wówczas smutna choroba pokazywała swoje przerażające oblicze. Wszystko przez mroczny sekret, który skrywała przed wszystkimi, a o którym wiedział jedynie jej mąż. Jak ujawnił mąż zmarłej pisarki i satyryczki, Czubaszek ukrywała, że ma anoreksję. Kobieta nie chciała publicznie o tym mówić, a nawet ujawniać się z tym przed najbliższymi. - Zawsze jadła z obowiązku, jak na lekarstwo, jakby to była konieczność, a nie coś przyjemnego. Trzeba zjeść, bo jak się nie zje, to się umrze. Od paru lat powtarzałem jej, że wygląda jak szkielet, i moim zdaniem po prostu ma anoreksję - wyznaje Wojciech Karolak. ZOBACZ TAKŻE: Burza w sieci wokół strony o śmierci Czubaszek. "Co ma papież do tego?""Zapłacicie za to!"

Sekret Czubaszek przyczyną jej śmierci

Jego zdaniem to właśnie niedowaga miała być prawdziwą przyczyną śmierci jego żony. Sugeruje on, że gdyby nie to, być może nadal byłaby ona wśród nas. Jednak Maria Czubaszek miała sobie wbić do głowy, że jest gruba i cały czas tyje. Karolak ze smutkiem przyznaje, że nie był w stanie odwieść jej od tego, by przestała się głodzić. Przyznaje, że jego żona miała wiele problemów zdrowotnych. Jednak gdyby była kobietą o normalnej masie ciała, przypadłości, z którymi się mierzyła, nie wyrządziłyby jej tak potężnej krzywdy. - Myślę, że gdyby normalnie jadła, nie wbiła sobie do głowy, że jest za gruba, to nas wszystkich by przeżyła. Marysia odeszła z powodu ogólnego wycieńczenia organizmu, braku sił, odporności i komplikacji krążeniowych. Ale gdyby miała normalną masę ciała, to te przypadłości by jej nie zabiły. Przychodziłem do niej do szpitala i pierwsze, o co pytałem, to czy coś jadła. Oddawała mi nietknięty talerz i mówiła: "Zjedz sobie, jeśli masz ochotę" - podsumowuje smutno jazzman. ZOBACZ TAKŻE: Dramatyczne wyznanie męża Czubaszek. Fani wzruszeni źródło: se.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News