górski
Fot. YouTube
Mikołaj Pilecki - 18 Grudnia 2018

Poseł PiS wpadł po same uszy! Zatrzymany przez policję, grozi mu więzienie

Sejm i jego Kancelaria zostały przez niego okradzione na sumę około 400 tys. złotych - podaje rzecznik wielkopolskiej Policji. Tomasz G., który sprawował w przeszłości funkcje posła z ramienia PiS i Solidarnej Polski, został zatrzymany, pomimo tego, że przebywał w szpitalu. Prokuratura postawiła mu już zarzuty.

Sejm stracił z tytułu złodziejskiej działalności G. aż 400 tys. złotych. Poseł-bandyta przez lata posługiwał się fałszywymi dokumentami, by wyłudzać środki z Kancelarii Sejmu RP. Urząd cały ten czas nie zdawał sobie sprawy ze skali oszustwa, którego ofiarą padł. Do zatrzymania G. doszło w minioną środę na oddziale neurologii jednego z poznańskich szpitali. Lekarze wydali zgodę na interwencję mundurowych. - W prokuraturze postawiono mu sześć zarzutów. Dotyczą przekroczenia uprawnień posła RP oraz wyłudzenia z Kancelarii Sejmu 400 tys. zł. Z ustaleń śledztwa wynika, że Tomasz G. jako poseł pobierał pieniądze, które mu się nie należały, przedstawiał nierzetelne dokumenty finansowe - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" inspektor Andrzej Borowiak z policji w Poznaniu.

Sejm był przez niego notorycznie okradany

Przestępstwa, o których mowa dokonywane były przez wiele lat. G. był bowiem posłem przez całe dziesięć lat w trzech kadencjach Sejmu. Między 2002, a 2012 rokiem zasiadał w klubie PiS. Później od 2014 roku przejęła do Solidarna Polska. Następnie przeszedł do partii KORWiN, z której odszedł po nieudanych wyborach parlamentarnych 2015 roku.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Gen. JaruzelskiWojciech Jaruzelski obawiał się tych faktów. Cała prawda o stanie wojennymCzytaj dalej
Wtedy także zakończyła się jego kariera polityczna, ale nie przedawniły się jego przestępstwa. Jak podaje "GW" po tym okresie został właścicielem i kanclerzem jednej z prywatnych poznańskich uczelni. Po środowym zatrzymaniu prokuratura wnioskowała o areszt dla G. Sąd jednak nie zgodził się i za kaucją 50 tys. złotych wypuścił go na wolność. Teraz byłemu posłowi grozi wieloletnie więzienie.

Wyłudzał nie tylko z Sejmu

Jak podają media już w latach 90. G. zajmował się szemraną działalnością. W drugiej połowie tej dekady pracował w sklepie z meblami, który należał do krewnych. W tamtym czasie miał pomóc w wyłudzeniu aż 18 kredytów. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się dopiero w tamtym roku. Tomasz G. konsekwentnie nie przyznaje się do winy i odmawia składania zeznań. Do ostatniej rozprawy w tej sprawie nie doszło. Oskarżony nie stawił się na niej, zasłaniając się zwolnieniem lekarskim.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Beata Szydło ostatecznie pogrążona! Jak może patrzeć wyborcom w twarz?!
  2. Mateusz Morawiecki OŚMIESZONY jak nigdy! Tak bardzo się chwalił, teraz płonie ze wstydu
  3. Najpierw Pawłowicz, teraz on! Kolejny znany polityk znika z obozu PiS
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Znaki zodiaku i ich najpiękniejsze partie ciała. Co masz w sobie niezwykłego?
ZAMIANA
PieniądzeCo nam dało 500 plus? 8 zaskakujących efektówCzytaj dalej
źródło: fakt.pl/natemat.pl
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News