Poseł wpadł w szał w Sejmie! Krzyczał jak opętany (WIDEO)

Poseł wpadł w szał w Sejmie! Krzyczał jak opętany (WIDEO)

Atmosfera podczas posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka była bardzo nerwowa. Nikt się jednak nie spodziewał tego, co się wydarzyło. Cały Sejm aż huczał od krzyków posła Janusza Sanockiego. Polityk wpadł w prawdziwy szał.

Podczas posiedzenia komisji omawiano sprawozdanie z działalności KRS w 2017 roku. Od samego początku przewodniczący Stanisław Piotrowicz (PiS) prosił o niezabieranie głosu osób, które nie uzyskały pozwolenia. Oprócz niego w komisji wzięli udział poseł niezrzeszony Janusz Sanocki, Arkadiusz Myrcha (PO), Kinga Gajewska (PO) oraz Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna). W pewnym momencie posiedzenie komisji przybrało bardzo nerwowy charakter. Doszło do bardzo agresywnej wymiany zdań między dwoma posłami. Czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Wszystko zostało uchwycone na kamerze. Atmosfera podczas posiedzenia była nerwowa od samego początku. Jednak naprawdę gorąco zaczęło się robić po ponad godzinie. Sanocki przekonywał o fatalnym funkcjonowaniu polskich sądów. Nie szczędził przy tym mocnych słów. Według niego KRS nigdy nie przedstawiło swojej propozycji zmian w swoich działaniach. - Głupi sędziowie wydają głupie wyroki - mówił Sanocki.

Cały Sejm drży od  krzyków

Wtedy w słowo wszedł mu Arkadiusz Myrcha. To przesądziło o wszystkim i wywołało u sanockiego prawdziwy wybuch gniewu. Wielu nie mogło uwierzyć w to, co się stało. Poseł wprost obraził przedstawiciela PO, nazywając go gówniarzem. Według wielu Sanocki krzyczał jak opętany. - Nie przerywaj mi, gówniarzu! Nie przerywaj mi jak mówię! Potem będziesz sobie mówił! - krzyczał Sanocki. Po chwili głos zabrał Piotrowicz, który oznajmił, że nie będzie anarchii na posiedzeniu. Zagroził też komisją etyki, o dziwo groźba była skierowana do posła PO. Odnośnie do zachowania Sanockiego nie odniósł się w żaden sposób. Najwidoczniej wrzaski i wyzwiska nie są niczym złym. - "Zamknij się gówniarzu!!!” Tak krzyknął pod moim adresem poseł Sanocki, któremu zwróciłem uwagę, że mówi nieprawdę. Poseł Piotrowicz zagroził mi Komisją Etyki za przeszkadzanie w pracach komisji #kabaret - pisze Arkadiusz Myrcha na swoim Twitterze. Wielu internautów jest w szoku po tym, co usłyszeli. Według nich to nie poseł PO zasługuje na reprymendę, a sam Sanocki. Oburza ich fakt, że osobie, która jest atakowana, grozi się dodatkowo komisją etyki. Zachowanie posła Sanockiego jednoznacznie komentują jako skandaliczne. Sejm to nie miejsce na krzyki i wyzwiska. Sanocki w końcu przeprosił za swoje zachowanie, jednak cały czas zaznaczał, że został sprowokowany. Według wielu internautów, jeżeli nie potrafi się zapanować nad emocjami, to nie powinno się udzielać w polityce. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. 



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Historyczny przełom ws. Smoleńska! Ujawniono wstrząsające fakty
  2. Tęcza wraca na Plac Zbawiciela? „Będzie niezniszczalna”
  3. Nagły zwrot akcji! Beata Szydło może stracić pracę i wylecieć z rządu
źródło: wp.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News