Sejm powrócił po wakacjach do regularnej pracy. Korytarze gmachu zawrzały od politycznych wymian zdań i wybuchów emocji towarzyszących decydowaniu o losach państwa. Lada dzień na sali obrad ponownie zapadną najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości naszego kraju. Długo wyczekiwane pierwsze posiedzenie po wakacjach rozpoczęło się jednak falstartem. 

Sejm wyruszył z pierwszym posiedzeniem po przerwie wakacyjnej. W porządku obrad znalazło się m.in. pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o pracowniczych planach kapitałowych, jak również kilka sprawozdań wydanych przez państwowe komisje.

Nikt nie oczekiwał jednak tak „mocnego” rozpoczęcia obrad przez marszałka Marka Kuchcińskiego.

Sejm – marszałek popsuł legendarny dzwonek

Pierwsze posiedzenie sejmu po tegorocznych wakacjach rozpoczęło się dosyć niespodziewanie. Po 13 minutach od rozpoczęcia obrad, marszałek zepsuł swój dzwonek. Kiedy chwycił on za swoje narzędzie pracy, to wypadło z niego serce.

– To trzeba tutaj, panie ministrze, śrubkę przykręcić – skwitował Marek Kuchciński.

Wpadka marszałka została przez niektórych skwitowana uśmiechem. Jak czytamy w Fakcie, niektórzy mogli wysnuć porównanie do Dzwonu Zygmunta. Według legendy, pęknięcie jego serca miało zwiastować niedobre czasy dla Polski i jej mieszkańców.

To nie pierwsza sytuacja, w której dzwonek marszałka znalazł się w centrum uwagi. W zeszłym roku podczas debaty o przyszłości Sądu Najwyższego doszło do wymiany zdań na linii Sławomir Nitras – Joachim Brudziński. Poseł Platformy Obywatelskiej skierował do marszałka prośbę o przerwę.

– Ja z wnioskiem formalnym o przerwę i mam takie pytanie, żeby pan marszałek nam wyjaśnił, dlaczego zawsze sobie upatrzy jakiegoś posła Platformy i jemu zwraca uwagę. Niech pan sobie znajdzie kolegę we własnym klubie i do niego się przyczepia – powiedział Nitras.

Potem jednak nastąpiła prawdziwa wymiana uprzejmości.

– Te uwagi o dzwonku do mnie. Ja sobie nie życzę, żeby pan mi o jakimś dzwonku mówił. Jak się panu dzwonek popsuł, to sobie pan może dzwonić pewną częścią ciała, efekt będzie zupełnie taki sam, tylko proszę mnie w to nie mieszać – dokończył poseł Platformy Obywatelskiej.

Kolejna wpadka marszałka

Marek Kuchciński już nie raz był główną postacią sytuacji, które można skwitować wyłącznie uśmiechem. Żeby nie szukać daleko wystarczy zajrzeć na Twittera z zeszłego miesiąca. Marszałek stwierdził wtedy, że pod Grunwaldem walczyli Turcy.

– Grunwald, 15 lipca 1410: Polacy, Litwini, Rusini, Czesi, Turcy zjednoczeni, by wygrać jedną z największych bitew średniowiecznej Europy. Wygrali :) – napisał na Twitterze.

Profile społecznościowe marszałka są prawdziwą kopalnią tego typu perełek. Przy komentarzu dotyczącym strategicznego partnerstwa Polski, Niemiec i Francji w ramach Trójkąta Weimarskiego, Marek Kuchciński chciał podkreślić, że ta współpraca powinna odbywać się na zasadach równomiernych korzyści dla wszystkich stron.

– Zarówno Niemcy, jak i Francja chcą mocnego partnerstwa z Polską w ramach Trójkąta Weimarskiego. Niech to jednak będzie trójkąt równoramienny – napisał marszałek na Twitterze.

Szkoda tylko, że w takim trójkącie jedno z ramion może być krótsze niż pozostałe.

Ostatnia kompromitacja Kuchcińskiego?

Marszałek Marek Kuchciński jest szeroko krytykowany zarówno przed posłów opozycji, jak i przez niektórych kolegów ze swojej partii. Być może dlatego Jarosław Kaczyński planuję zmiany na stanowisku marszałka.

Prawo i Sprawiedliwość ma w planach wysłanie Kuchcińskiego do Parlamentu Europejskiego. Miałby on wystartować z podkarpackiej listy, jednak kłóciło by się to z kandydaturą obecnego europosła Tomasza Poręby. Według ludzi ze środowiska prezesa PiS-u, Jarosław Kaczyński chce wypchnąć na zewnątrz polityków z przeszłością w Porozumieniu Centrum.

Kto w takim razie miałby zostać następcą Marka Kuchcińskiego? Wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się Mariusza  Błaszczaka, Joannę Kopcińską i Małgorzatę Wassermann. Według nieoficjalnych informacji, to właśnie szefowa komisji śledczej ds. afery Amber Gold ma największe szanse na objęcie stanowiska.

Prezes Jarosław Kaczyński chciałby podobno bardzo odświeżyć stanowisko zajmowane obecnie przez Kuchcińskiego. Nie do końca wiadomo jednak co prezes ma na myśli poza umieszczenia na nim kobiety.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rzeczpospolita: Tusk nie wróci do polskiej polityki? Jego plany zdradził ostatni klip
  2. Chaos w Sądzie Najwyższym! Sędziowie zbuntowali się przeciwko decyzji Dudy
  3. „Tego nie pokażą w TVP”. Morawiecki musiał uciekać przed protestującymi

14 puszystych gwiazd, które budzą powszechny zachwyt [ZDJĘCIA]


Kiedyś na szczycie, dzisiaj na dnie. Te gwiazdy straciły wszystko [ZDJĘCIA]

loading...

Zobacz również