Szokująca decyzja rumuńskiego sądu obiegła właśnie światowe media. Najpierw wydał akt zgonu żyjącemu mężczyźnie, a obecnie nie chce cofnąć tej decyzji. 63-latka czeka długa walka o swą tożsamość!

Żona Constantina Reliu uzyskała akt jego zgonu po tym, jak przez długi czas od wyjazdu do Turcji nie kontaktował się z rodziną. Dziś mężczyzna twierdzi, że zrobiła to, aby móc wziąć kolejny ślub.

Akt zgonu dla żywego

Nie zmienia to jednak faktu, że Rumun został uznany za martwego. Kiedy powrócił do kraju z powodu przedawnienia paszportu, dowiedział się o tym i postanowił natychmiast rozpocząć walkę o prawne przywrócenie go do życia.

– Oficjalnie jestem martwy, choć żyję. (…) Nie mam żadnych dochodów. Przez to, że jestem uznany za zmarłego, nikt nie może mnie zatrudnić – powiedział Reliu w rozmowie z mediami.

Odpowiedź wymiaru sprawiedliwości

Co szokujące, miejscowy sąd twierdzi jednak, że nie może cofnąć swej decyzji, bo mężczyzna spóźnił się z apelacją. Orzeczenie jest więc ostateczne, jednak 63-latek nie zamierza odpuścić.

Nie wiadomo, jak dalej potoczą się jego losy. Jak najszybciej chciałby powrócić do Turcji, gdzie posiada własną firmę, jednak na razie nie może tego zrobić.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skazał niesłusznie Tomka Komendę. Nadal wydaje wyroki
  2. Tego Polaka znienawidzili wszyscy. Właśnie wpadł w Belgii
  3. Nagłe, tragiczne informacje. Największa dama III RP nie żyje

Czy zgadzasz się z założeniami reformy sądownictwa pomysłu PiS?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Jak wiele jest w Polsce korupcji? Wypadamy TRAGICZNIE na tle Europy!


Gdzie jest więcej biedy: w Polsce czy w Czechach? Druzgocąca różnica!

Zobacz również