Saturn robi sobie JAJA z Polaków. Klienci są w szale, chcą roznieść sklep

Saturn robi sobie JAJA z Polaków. Klienci są w szale, chcą roznieść sklep Źródło: Fot. Wikimedia Commons (Rainer Lück)

Chociaż mogłoby się wydawać, że najpopularniejsze marki bardzo poważnie traktują klientów, zabiegając o ich zaufanie, nie zawsze się tak dzieje. Afera, która wybuchła właśnie wokół znanej firmy Saturn, rozwścieczyła tysiące klientów w całym kraju. To, jak lekceważąco traktuje ona klientów, udowodnił jeden z internautów.

Historia, którą czytamy na portalu Wykop.pl, zadziwiła i rozzłościła tysiące osób, którym zdarzało się lub planowały zrobić zakupy w Saturnie. Internauta opisał, co spotkało go po tym, gdy zamówił on płytę indukcyjną oraz mikrofalówkę w internetowym sklepie firmy. Drugi ze sprzętów został przez niego odebrany już kilka dni później. Pierwszy spowodował jednak ogrom problemów i sprowokował prawdziwą batalię z działem obsługi klienta. ZOBACZ TAKŻE: Polacy wyjeżdżali po to za granicę. Wykorzystała to Biedronka!

Klienci są w szale

- Na płytę mam czekać, bo została uszkodzona w transporcie. Nowa ma zostać dostarczona za 3-4 dni, postanawiam czekać więc cierpliwie. Jednak mija 5 dni, a ja nie mam żadnej wiadomości od sklepu, ani też nikt mi nie przynosi płyty. Po całym dniu walki z wszelkiej maści konsultantami dostaję telefon od pracownika Saturna, że jest ostatnia sztuka płyty indukcyjnej w Krakowie i już ją dla mnie rezerwuje. Ma dojechać pod moje drzwi za 3 dni. Po ok. 4 dniach jednak cisza, nikt nie wie gdzie moja płyta, więc znów rozpoczynam poszukiwania i siedzenie na telefonie, czacie i mailu by uzyskać jakieś informacje - opisywał rozzłoszczony internauta, pokazując także maila, którego wkrótce otrzymał. - Okazuje się więc, że więcej już moich płyt nie mają, a ostatnia zarezerwowana dla mnie sztuka zaginęła. (...) Nikt do mnie się nie odzywa, mimo że wcześniej wymienialiśmy argumenty. (...) Jestem zbywany i na ich helpdesku, i na Facebooku - dodał także internauta. Jego historia rozwścieczyła tysiące innych osób Saturna, które stanowczo stanęły po stronie ignorowanego przez firmę klienta. Czas pokaże, w jaki sposób dział obsługi klienta zdecyduje się rozwiązać niezwykle nagłośnioną przez media sprawę. Już teraz mówi się, że znany sklep zwyczajnie robi sobie żarty ze swoich klientów. ZOBACZ TAKŻE: Wydało się! Klienci LIDLa będą wściekli
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News