Sąsiedzi premiera Mateusza Morawieckiego są wściekli! Zgodnie twierdzą, że szef Rady Ministrów ich… truje. Jak do tego dochodzi?

Chociaż od zmiany na stanowisku premiera minęło już kilka tygodni, służbom wciąż nie udało się zagospodarować odpowiedniego miejsca dla ochrony Morawieckiego. Oficerowie siedzą więc w samochodach pod domem szefa rządu, próbując się ogrzać. Aby utrzymać odpowiednią temperaturę pojazdy mają bez końca włączone silniki, co przeszkadza sąsiadom.

Sąsiedzi nie kryją wściekłości

– Służba Ochrony Państwa stara się minimalizować ewentualne skutki pracy silników na postoju samochodu, poprzez wprowadzanie gotowości pojazdów tylko w sytuacjach tego wymagających – poinformowała media rzecznik Anna Gdula-Bomba.

ZOBACZ TAKŻE: Izrael ujawnił: „Lech Kaczyński i jego żona zostali ZABICI”

Nie przekonuje to jednak samych sąsiadów. Niezmiennie skarżą się więc na działania ochrony szefa Rady Ministrów.

Spaliny odwiecznym problemem

– Podobnie było w przypadku Jarosława Kaczyńskiego, kiedy był premierem. Siedzieliśmy w samochodzie służbowym, ciągle paliliśmy silnik. Mieliśmy 400 m do „tojtoja” przeznaczonego dla tramwajarzy. Mieszkańcy okolicy nie byli zadowoleni – zdradził w rozmowie z „Faktem” doświadczony funkcjonariusz BOR.

Czy Mateusz Morawiecki weźmie ostatecznie pod uwagę zażalenia sąsiadów i postara się wygospodarować odpowiednie miejsca dla swej ochrony? Tego wciąż niestety nie wiadomo.

ZOBACZ TAKŻE: Kaczyński popełnił błąd. Będzie mu się śnił po nocach

Czy Robert Biedroń nadaje się na prezydenta Polski?

  • Tak (61%, 58 950 głosów)
  • Nie (36%, 34 628 głosów)
  • Nie mam zdania (3%, 3 302 głosów)

Liczba głosujących: 96 880

Loading ... Loading ...

Zakład, że nie poznajesz chłopca na zdjęciu? Polscy politycy w dzieciństwie [ZOBACZ!]


Jakie wykształcenie ma Morawiecki? Imponujące! Oto 10 interesujących faktów na jego temat