Przeraża, że nikt nie dopuszcza innych motywacji niż karierowo-ambicjonalnych. Tak na Twitterze Jacek Saryusz-Wolski odpowiadał na zarzuty podjęcia niemoralnej decyzji startu w wyborach na Przewodniczącego Rady Europy z ramienia PiS jako polityka, już byłego, Platformy Obywatelskiej. Jednak jakiś czas temu do mediów wyciekła informacja, że nie tylko kariera i ambicje kierowały Saryusz-Wolskim, ale także duża suma pieniędzy obiecana przez Jarosława Gowina, która zgodnie z danym słowem została przelana.

Decyzja o podjęciu kandydatury przez doświadczonego europarlamentarzystę przeciwko Donaldowi Tuskowi była zaskakująca, mogła wydawać się mało racjonalna, albo kryjącą za sobą jakiś haczyk. Przynętą miała być spora kwota, dokładnie 248 820 zł stanowiąca wynagrodzenie za udział w realizacji planu Jarosława Kaczyńskiego.

Wybory na Przewodniczącego Rady Europy zakończyły się sromotną klęską Saryusz-Wolskiego. 27 państw wspólnoty poparło dotychczasowego przewodniczącego, jedynie Polska wstrzymała się od głosu. Polityk został zmarginalizowany w Parlamencie Europejskim, nie ma także szans na szukanie swojego miejsca w Prawie i Sprawiedliwości.

Jednak na otarcie łez z resortu Jarosława Gowina – Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w rządzie PiS na konto fundacji europarlamentarzysty zostało przesłane niemal ćwierć miliona złotych. Do tego faktu ironicznie odniósł się były lider Ligi Polskich Rodzin, obecnie adwokat Roman Giertych. W swoim poście na Twitterze ironicznie podał „kurs srebrnika”.

https://twitter.com/GiertychRoman/status/845267036766945280?ref_src=twsrc%5Etfw&ref_url=http%3A%2F%2Fnatemat.pl%2F204461%2Coto-kurs-srebrnika-fundacja-saryusza-wolskiego-dostala-od-ministerstwa-gowina-prawie-250-tys-zl

...

Zobacz również