Dramat w samolocie na oczach pasażerów, rodzina w żałobie. Nie żyje dziecko

Dramat w samolocie na oczach pasażerów, rodzina w żałobie. Nie żyje dziecko Źródło: PxHere/Sontaya

Samolot stał się miejscem dramatycznych scen. Podczas lotu na pokładzie doszło do prawdziwej tragedii, która wstrząsnęła pasażerami. Wiele osób nie może uwierzyć w to co się stało na ich oczach.

Samolot, wbrew powszechnie panującej opinii, jest najbezpieczniejszym środkiem transportu. Statystycznie najmniejsza liczba osób ginie lub zostaje ranna podczas lotu, jednak, gdy już dojdzie do tragedii, pasażerowie nie są w stanie się uratować i wypadek ma ogromną skalę. Takich zdarzeń można uniknąć poprzez niezwykle szczegółowe kontrole urządzeń, pasażerów, a także staranne przygotowywanie sprzętu i całego systemu, odpowiadającego za lot. Jednak pewnych zdarzeń nie da się uniknąć nawet po najbardziej wnikliwej kontroli,

Do takiej sytuacji doszło podczas lotu numer D7236. Trasa samolotu rozpoczynała się w Malezji, w Kuala Lumpur, kończąc w Perth w Australii. Podczas lotu doszło do niespodziewanego wydarzenia, w konsekwencji którego na pokładzie zmarło małe, dwumiesięczne dziecko. Cała sytuacja została opisana przez jedną z pasażerek

Samolot lądował w atmosferze smutku. Dziecko nie żyje

Na pokładzie samolotu linii AirAsia znajdowało się wielu pasażerów, wśród których była rodzina pochodząca z Arabii Saudyjskiej z małym, dwumiesięcznym dzieckiem. Pasażerowie twierdzili, że od samego początku lotu dziecko było wyraźnie niespokojne. W pewnym momencie jednak oprócz braku spokoju doszło coś jeszcze. Maluch miał wyraźne problemy z oddychaniem. Przestraszeni rodzice poprosili o pomoc stewardessę.

Rozpoczęła się walka o życie dziecka, które oddychało coraz płycej. Próbowano je kilkukrotnie reanimować, jednak nie dawało to żadnych widocznych efektów. Sprawę opisała na Facebooku jedna z pasażerek, która razem ze stewardessą próbowała pomóc dziecku. Niestety bez skutku. To właśnie ona trzymała malucha na rękach w ostatnich sekundach jego życia. Próbowała jeszcze recytować Koran, jednak modlitwy także nie przyniosły efektu. Dziecko zmarło.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Moje serce jest rozdarte i nie wiem jak powinnam się czuć. Jednak jestem dumna, że mogłam trzymać ją w ostatnich chwilach an własnych rękach - napisała pasażerka na Facebooku.

Nie jest znana oficjalna przyczyna śmierci dziecka. Podejrzewa się, że dziecko miało problemy z oddychaniem. Zwykle zaleca się, by najwcześniej od drugiego miesiąca życia zabierać dzieci w podróż samolotem, gdyż właśnie wtedy kończy kształtować się w pełni układ oddechowy.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Mężczyzna jest głuchoniemy. To niesamowite, jak komunikuje się z nim jego kot
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Tego nikt się nie spodziewał!
  3. Tragiczne doniesienia, z chwili na chwilę coraz gorsze. Mnóstwo Polaków nie żyje, ogromna liczba wypadków drogowych
  4. Alicja Bachleda-Curuś ma nowego partnera. Trudno uwierzyć, kim jest wybranek jej serca
  5. Jutro mija ostateczny termin na złożenie wniosku. Wyższa emerytura dla 100 tysięcy osób
  6. Dopiero teraz przekonamy się jak wygląda prawdziwa nagła zmiana pogody. Nad Polskę nadciąga pył z Sahary

źródło: O2

Następny artykuł