Kilkudziesięciu pasażerów zamknięto na klatce schodowej na lotnisku. Gdy w końcu się wydostali, samolot już leciał do Krakowa

Kilkudziesięciu pasażerów zamknięto na klatce schodowej na lotnisku. Gdy w końcu się wydostali, samolot już leciał do Krakowa Źródło: Flickr/Paolo Margari

Samolot odleciał bez pasażerów, zabierając ze sobą ich bagaże. Czas, który powinni byli spędzić na pokładzie, przesiedzieli zatrzaśnięci w ciasnym przejściu. Powodem mogły być problemy z ryanairowskim systemem priority.

Samolot budżetowych linii lotniczych Ryanair sprawił swoim pasażerom przykrą niespodziankę, gdy odleciał z ich bagażami, ich samych zostawiając daleko w dole. Ludzie zostali zatrzaśnięci na ciasnej klatce schodowej, po tym, jak obsługa zatrzasnęła za sobą drzwi i odleciała do Krakowa. Oburzeni klienci zamierzają domagać się odszkodowań, ale przede wszystkim należą im się wyjaśnienia. To, co się stało, jest gorzej niż nieprofesjonalne.

Czemu samolot wzbił się w powietrze, chociaż nie wszyscy znaleźli się na pokładzie?

Pasażerowie są wściekli, że nie dość, że samolot odleciał bez nich, to jeszcze byli zmuszeni spędzić godzinę zatrzaśnięci na klatce schodowej. Drzwi na górze i na dole zostały zablokowane. Niektórzy z podróżujących byli w całkiem podeszłym wieku i mogło to niekorzystnie wpłynąć na ich zdrowie

Pasażerom udało się samodzielnie uwolnić, gdy jeden z nich w złości aktywował przycisk wyjścia awaryjnego. Było jednak już za późno, żeby wsiąść do samolotu i klienci irlandzkiego przewoźnika zostali skierowani do kolejnej bramki, gdzie pięć godzin później zostali bezpiecznie przetransportowani do Krakowa.

Podróżnicy mówią, że obsługa samolotu odlatującego sprawdziła, ich paszporty oraz bilety, po czym wyprzedziła ich w drodze na samolot, zamykając za sobą drzwi. Samolot poleciał do Krakowa z ich bagażami i pasażerami, którzy wykupili przelot priorytetowy. W dokumentacji lotniska znajduje się fałszywy zapis, jakoby wszystkich 179 pasażerów znajdowało się na jego pokładzie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Możliwe, że problem stanowi system priorytetów, które w związku z obostrzeniami dotyczących bagaży wykupuje coraz więcej podróżujących - nieraz jest ich o wiele więcej, niż podróżników "niepriorytetowych", co może doprowadzać do poważnych opóźnień, na które nie ma miejsca przy intensywnym ruchu powietrznym nad lotniskiem. Ryanair o błąd obwinia obsługę naziemną ze Swissportu, ale istnieje podejrzenie, że załodze feralnego samolotu mogło chodzić o "wyrobienie się" z odlotem w odpowiednim oknie czasowym, które w teorii zależy od pracy przewoźnika. 

Dzisiaj grzeje: 1. Podczas spaceru w lesie mężczyzna zobaczył łamiący serce widok. Pies był przywiązany metolową linką do drzewa, umierał
2. Koniec świata nastąpi za 11 dni? Naukowcy twierdzą, że TYM razem Ziemia może eksplodować

- Ludzie byli bardzo zaniepokojeni opóźnieniem, aż wreszcie jeden z pasażerów zajrzał do internetu i dowiedział się, że samolot odleciał - powiedział Mark Henderson, trener personalny z Aberdeen, który wybierał się w podróż poślubną z żoną Carą. Pasażerowie oczekują na wyjaśnienia obsługi portu lotniczego w Edynburgu.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Prezes ZUS ujawnia. Oto jak zgarnąć wyższą emeryturę
  2. Panna młoda weszła do kościoła i nagle zapadła grobowa cisza. Pan młody prawie zemdlał ze wstydu, gdy zobaczył, co niesie na rękach
  3. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. 8-letnia panna młoda zmarła podczas nocy poślubnej
  4. Rodzina królewska zawsze zabiera w podróż własną krew. Właśnie ujawniono dlaczego
  5. Ranna kobieta czekała na pomoc, zamiast tego została jeszcze bardziej skatowana. Dramat we wrocławskim szpitalu

źródło: mirror co uk

Następny artykuł