Tysiące Polaków trafi do specjalnego rejestru? Burza wokół kontrowersyjnego pomysłu

Tysiące Polaków trafi do specjalnego rejestru? Burza wokół kontrowersyjnego pomysłu Źródło: Pixabay/Free-Photos

Ludzie, którzy próbowali popełnić samobójstwo, trafią do specjalnego rejestru? Zespół do spraw prewencji samobójstw i depresji przy Ministerstwie Zdrowia chce wprowadzić uchwałę, za sprawą której miałaby powstać specjalna krajowa baza danych osób, które mają za sobą próbę samobójczą. Pomysł jest bardzo kontrowersyjny, pojawiły się pierwsze słowa krytyki.

Osoby próbujące popełnić samobójstwo mają trafić do specjalnego rejestru - głosi projekt nowej uchwały Ministerstwa Zdrowia. Argumentem za jest zapobieganie kolejnym próbom odebrania sobie życia. Projekt jest bardzo kontrowersyjny i budzi mnóstwo wątpliwości. Taki spis może pogorszyć sytuację sektora psychiatrii, który w Polsce i tak już funkcjonuje wyjątkowo słabo. 

Osoby, które próbowały popełnić samobójstwo trafią do specjalnego rejestru? To możliwe

Dane Światowej Organizacji Zdrowia podają, że co 40 sekund na świecie ktoś popełnia samobójstwo. W Polsce to problem na ogromną skalę. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w wyniku samobójstwa ginie więcej osób niż w wypadkach drogowych. W 2019 roku odnotowano 5255 przypadków. Policyjne wytyczne nie obejmują jednak wszystkich możliwych okoliczności, jak chociażby celowe doprowadzenie do wypadku. Oznacza to, że może być znacznie więcej przypadków, niż zostaje odnotowanych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zespół do spraw prewencji samobójstw i depresji przy Ministerstwie Zdrowia podjął uchwałę, która miałaby na celu stworzenie krajowej bazy danych osób, które próbowały popełnić samobójstwo. Jako argument za podano, że dzięki takiemu spisowi lekarze, strażacy czy funkcjonariusze policji będą mieli możliwość zapobiegania kolejnym próbom. Pomysł jest bardzo kontrowersyjny, już pojawiły się pierwsze słowa krytyki.

Maja Herman, specjalistka psychiatrii, wyraźnie skrytykowała nowy pomysł. Kobieta na co dzień pracuje z osobami, które próbowały odebrać sobie życie i twierdzi, że taki spis będzie stygmatyzował takie osoby. Prowadzenie spisu jest w porządku, o ile nie zawiera konkretnych imion, nazwisk oraz numeru PESEL, powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską. Upublicznienie takich danych może rzutować na całe przyszłe życie osoby, która próbowała popełnić samobójstwo.

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: Przełom w walce z COVID-19 w Polsce? Rozpoczęto produkcję najnowszego leku

2. Niebezpieczne bakterie w Bałtyku. Plażowicze powinni uważać

Publiczny rejestr byłby otwartą furtką do wykorzystywania informacji przeciwko niedoszłym samobójcom. Wtedy można wykorzystać informację sprzed 25 lat, a taka osoba nie byłaby w stanie nawet się obronić. W dodatku stworzenie spisu mogłoby prowadzić do radykalizacji prób samobójczych. Rejestr nie będzie odstraszał, a jedynie zachęcał do tego, by próba samobójcza była skuteczniejsza. Psychiatria to segment medycyny, który w Polsce nadal uważany jest za bardzo wstydliwy, osoby załamane wstydzą się swoich problemów i jest bardzo możliwe, że taki rejestr jedynie pogorszyłby sprawę. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jak niezawodnie mrozić chleb, by pozostał najświeższy? 4 sekretne, nieznane triki zdradził pracownik piekarni
  2. Natalia Siwiec wpadła w poważne kłopoty przez poprawianie urody. Szczere wyznanie miss Euro
  3. Mieszkańcy pogrążyli się w żałobie. Do samego końca walczyła ze śmiertelną chorobą, dotarła do nas informacja o śmierci Magdaleny Szafron
  4. W ostatniej chwili podjęto decyzję o wyborach. Oficjalnie potwierdzono wprowadzenie nakazu w konkretnych regionach Polski
  5. 500 albo 1000 złotych na głowę dla nawet 6,5 miliona osób. Polacy w końcu dowiedzieli się, jak bez wysiłku mogą dostać pieniądze
  6. Ukryta kamera zarejestrowała dziwne zachowanie mężczyzny. Nagrano, co robi z bezpańskim psem

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News