Do komicznie wyglądającej walki bokserskiej kobiet doszło podczas odbywającej się 3 lipca Gali Bosku w Lesznie.

Na ringu naprzeciwko siebie stanęły dwie pięściarki Aida Halac i Merima Kalaba. Ta druga sprawiała wrażenie jakby była kompletnie przypadkową osobą zaciągniętą na ring z ulicy.

Komentujący walkę nie mogli zrozumieć dlaczego wpuszczono na zawodowy ring Kalabę, która kompletnie nie była przygotowana do walki ani nie znała podstaw walk bokserskich. Młoda pięściarka sprawiała wrażenie jakby nigdy wcześniej nie miała do czynienia z boksem – nie trzymała gardy, niezdarnie poruszała się po ringu a gdy dochodziło do klinczu to próbowała uwiesić się na szyi przeciwniczki.

To jednak nie jedyne kontrowersyjne wydarzenie, które miało miejsce podczas odbywającej się 3 lipca w Lesznie Gali Boksu.

Podczas walki wieczoru między Naserem Ferizoviciem a Przemysławem Opalachem doszło do incydentu. Holender został zdyskwalifikowany za zaatakowanie sędziego po tym gdy ten go upomniał. Ferizovic zaliczył tym samym pierwszą porażkę w zawodowej karierze bokserskiej.

Sama Gala miała pecha zanim się rozpoczęła ponieważ Polski Wydział Boksu na kilka dni przed galą wycofał się z obsługi i nadzoru imprezy z uwagi nie spełnienie przez jej organizatora obowiązku dostarczenia w terminie 7 dni przed imprezą karty walk oraz potwierdzenia macierzystych federacji walczących zawodników, że posiadają oni badania lekarskie i mogą walczyć na terytorium Polski.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

...

Zobacz również