Właścicielka salonu kosmetycznego zdradza smutną prawdę. Po zniesieniu zakazu klientów czeka przykra niespodzianka

Właścicielka salonu kosmetycznego zdradza smutną prawdę. Po zniesieniu zakazu klientów czeka przykra niespodzianka Źródło: Pixabay StockSnap

Salony kosmetyczne już niedługo mogą zostać ponownie otwarte, chociaż brak na ten temat jak na razie oficjalnych informacji. Tymczasem właścicielka jednego z salonów piękności wypowiedziała się w kwestii potencjalnych nowych zasad obowiązujących w lokalach i wielu klientów może być zaskoczonych jej słowami. Spotka ich przykra niespodzianka.

Salony kosmetyczne już niedługo otworzą swoje drzwi dla klientów? Istnieje taka opcja, jednak pojawiają się informacje co do nowych zasad do jakich będą musieli zastosować się właściciele lokali jak i klienci. Mówiła o tym Blanka Chmurzyńska-Brown, dyrektor generalna Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Salony kosmetyczne po ponownym otwarciu zaskoczą swoich klientów

Salony kosmetyczne przed epidemią były chętnie odwiedzane przez Polaków. Kiedy premier nałożył obowiązek ich zamknięcia, kosmetyczki z dnia na dzień straciły źródło zarobku. Dziś coraz głośniej mówi się o ich powrocie do pracy. Jednak klienci muszą liczyć się z przykrą niespodzianką, w głównej mierze dotyczyć ona będzie cen oferowanych przez salony kosmetyczne usług. W rozmowie z WP Zuza Wiślicka właścicielka salonu Wisła, obserwując sytuację w świecie kosmetycznym, przewiduje sytuacje na rodzimym rynku oraz szczerze opowiada o sytuacji polskich kosmetyczek.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Podniesienie cen wynika z większych kosztów produktów

- Wzrosły ceny za rękawiczki, maseczki czy płyny do sterylizacji. Niektóre nawet o 2000 proc. To już daje jednoznaczny obraz sytuacji i rzeczywiście te ceny powinny zostać podniesione, ale z drugiej strony się boimy. [...] Teraz za opakowanie rękawiczek nitrylowych muszę zapłacić 210 złotych, a wcześniej za taką samą ilość płaciłam 21 zł. [...] Wiadomo, że brakuje ich na rynku, a niektórzy dystrybutorzy chcą na tym po prostu zarobić - mówi dla WP Zuzanna Wiślicka.

Wyższe koszty wyposażenia przełożą się więc na wyższe koszty usług, gdyż salony kosmetyczne muszą zarabiać, aby móc utrzymać się na rynku. Sytuacja wielu właścicieli już teraz nie jest kolorowa, trudno przecież bez końca dokładać do interesu. Tymczasem w Czechach pozwolono kosmetyczkom wrócić do pracy już 11 maja. Słowa jednej z nich mogą potwierdzać te przewidywania.

Dzisiaj grzeje: 1. Wicepremier przekazał tragiczne informacje. Nie żyje Włodzimierz Niderhaus

2. Nowe 500 plus, zmiany w wysokościach i terminach. Musisz spełnić tylko jeden warunek

Zasady się nie zmieniły, ale koszty tak

Zuzana Bukáčková podzieliła się swoimi spostrzeżeniami w WP. W zawodzie pracuje od 15 lat i przyznaje, że zasady działania salonów kosmetycznych się nie zmieniły, ponieważ zawsze należało dbać o czystość, jednak doszło kilka nowych elementów i obowiązków.

- Pracuję jak zawsze, tylko częściej przecieram powierzchnie i przyjmuję mniej klientek. [...] Musimy zachowywać odstęp pomiędzy klientkami. Dodatkowo obowiązkowa jest maseczka ochronna i przyłbica. [...] Wymaga się również, by wszystkie sprzęty oraz przedmioty dotknięte przez gości były natychmiast odkażane - cytuje wypowiedź Czeszki WP.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyje młody piłkarz, miał tętniaka mózgu. Tysiące kibiców w żałobie
  2. Wielkie szczęście w domu Arkadiusza Milika. Partnerka piłkarza przekazała radosną nowinę (FOTO)
  3. Łukasz Szumowski zabrał głos ws. wyborów prezydenckich. Zależy mu zwłaszcza na jednej rzeczy
  4. Wicemarszałek wykonał test na koronawirusa. Podał wynik, natychmiast podjęto kroki
  5. Najpierw śmierć, teraz kolejne fatalne informacje o Katarzynie Skrzyneckiej. Wyznała ponurą prawdę
  6. Nagły niesamowity pomysł Lidla. Cudowna, wielka zmiana, zakupy będą wyglądały inaczej

Źródło: Wirtualna Polska 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News