Prawdziwa tragedia przedsiębiorcy. Tysiące butelek wina do wyrzucenia

Prawdziwa tragedia przedsiębiorcy. Tysiące butelek wina do wyrzucenia Źródło: Twitter/cab bio pays de la loire

Sąd i administracja chcą puścić z torbami właściciela winnicy produkującej ekologiczne wina. Czym zawinił winiarz aparatowi państwowemu?

Sąd we francuskim Indre-et-Loire zdecydowanie nie sprzyja przedsiębiorczym producentom alkoholi. Przekonał się o tym Sebastian David, właściciel winnicy produkującej ekologiczne wina.

Wino Sebastiana Davida stało się symbolem ekologicznej produkcji win na całym świecie. Właściciel winnicy pochodzi z rodziny, która zajmuje się robieniem win od 15 pokoleń. Wina są wolne od chemii - w pełni naturalne i robione zgodnie ze starymi tradycjami.

Sąd zadecyduje o przyszłości winnicy

W październiku 2018 roku do winnicy przyszli agenci Dyrekcji Generalna ds. Konkurencji, Kontroli Konsumpcji i Nadużyć (DGCCRF), aby wykonać kontrolę. W trakcie inspekcji wykazano, że w trzech butelkach wina Coef leżakowanego od 2016 roku jest zbyt duża zawartość kwasu, która przekracza dopuszczalną, unijną normę. Postanowiono więc partię wina liczącą 2078 sztuk skonfiskować. Wartość zarekwirowanych win wylicza się na około 50 tysięcy euro.

Właściciel winnicy postanowił odkupić kilka butelek od klientów i wysłać do laboratorium. Dwa podejścia do badania wykazały kwasowość poniżej unijnej normy. Ponadto badacz z jednego z niezależnych laboratoriów, w którym przeprowadzono test, stwierdził, że nie jest to pierwszy raz, kiedy inspektorzy wykonują pomiary nieprawidłowo.

Mimo tego inspekcja nie wycofała się ze swojej decyzji i 2078 butelek wina wciąż czeka w depozycie. Sprawa trafiło do sądu w Tours - tam wydano opinię o możliwości błędu przy inspekcji. Uznano, że inspektorzy mogli natrafić na zwyczajnie kilka felernych sztuk, które nie rzutują na całą produkcję.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nagle prefektura, w której znajduje się winnica Indre-et-Loire podjęła decyzję o zniszczeniu butelek wina. Zniszczenie takiej ilości butelek byłoby potężnym ciosem finansowym dla producenta. Przy produkcji ekologicznej produkcja jest znacznie mniejsza niż zazwyczaj. Ponadto w procesie naturalnej produkcji powstaje ryzyko, że różne butelki czy partie będą się od siebie minimalnie różniły. 

Sebastian David postanowił odwołać się do sądu administracyjnego, znajdującego się w Orleanie. Do 10 maja ma zapaść decyzja dotycząca dalszych losów zarekwirowanej partii win.

W 2016 roku winnica wyprodukowała jedyne 12 tysięcy win. To tez strata 2078 butelek może doprowadzić producenta do bankructwa.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Były mąż Kaczyńskiej PRZED CHWILĄ właśnie ujawnił GIGANTYCZNĄ seksaferę w PiS!
  2. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje polska polityk. Zginęła w wypadku w Egipcie!
  3. Media Tadeusza Rydzyka podały fatalne informacje. Bardzo zła prognoza pogody
  4. To jest za mocne. Media twierdzą, że Kazadi od 4 lat czeka, aż Baron zaprosi ją na randkę
  5. Z ostatniej chwili: Zupełnie nowe informacje ws. katastrofy smoleńskiej!
  6. Polsat: Policjanci znaleźli zwęglony samochód. Gdy zajrzeli do środka, niemal zwymiotowali

 Źródło: nczas

Następny artykuł