Sąd OSZALAŁ. Poseł PiS maltretował żonę, wyrok: "Niska szkodliwość czynu"

Sąd OSZALAŁ. Poseł PiS maltretował żonę, wyrok: "Niska szkodliwość czynu"

Sąd chyba zwariował. Trudno inaczej wytłumaczyć wyrok w sprawie parlamentarzysty Prawa i Sprawiedliwości. Poseł PiS maltretował żonę, a mimo to wymiar sprawiedliwości uznał, że szkodliwość czynu jest niska. To absurd i skandal, którego konsekwencje będą paskudne. 

Poseł PiS maltretował żonę

Poseł Łukasz Zbonikowski został oskarżony przez swoją małżonkę o przez domową. Sprawa została skierowana do sądu, ale nikt nie spodziewał się, że taki będzie jej finał. Polityk partii rządzącej miał znęcać się nad partnerką, traktować ją jak śmiecia, wyzywać, a nawet naruszać nietykalność cielesną. Parlamentarzysta PiS tłumaczy się, że wszystkie oskarżenia są intrygą uknutą przez jego żonę, która chciała go zniszczyć. W prowokację zaangażowana miała być również teściowa. Nie przyznał się, by dwukrotnie naruszył nietykalność cielesną żony, co wynikało z aktu oskarżenia. Zobacz także: PiS zrobi wszystko żeby usunąć ten film. Zobacz zanim zniknie

Skandaliczny finał sprawy

Sąd co prawda uznał Zbonikowskiego za winnego, ale uznał, że szkodliwość społeczna czynu jest na tyle niska, że należy warunkowo umorzyć postępowanie przeciwko parlamentarzyście. Oznacza to, że mężczyzna nie zostanie ukarany. Sprawa zostanie wznowiona dopiero, jeśli polityk po raz kolejny dokona podobnego przestępstwa, ale tylko wtedy, gdy będzie to miało miejsce w ciągu roku od wydania wyroku. To absolutny skandal. Polityk PiS wykręcał żonie ręce i maltretował ją, a wymiar sprawiedliwości uznał, że nie należy mu się niemalże żadna kara. – Ta decyzja nie do końca jest dla mnie zrozumiała - komentuje skandaliczny wyrok Monika Zbonikowska. Kobieta nie wyklucza apelacji i odwołania się. Do skandalicznych wydarzeń w rodzinie Zbonikowskich miało dojść w 2015 roku. To właśnie wtedy rozpoczął się pomiędzy nimi spór, którego finał miał miejsce w Sądzie Rejonowym. Zobacz także: PiS bezlitosny! Ogromny nalot służb, szokujące znaleziska Internauci zastanawiają się nad tym co się stało. Skoro poseł PiS maltretował żonę, to dlaczego zakończył spór z tak łagodną karą? Co miało wpływ na decyzję wymiaru sprawiedliwości? Czy sąd na pewno był w pełni rozumu? Na te pytania póki co nie ma odpowiedzi.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News