Rządy PO dały Orliki, za to PiS będzie... uczyć dzieci strzelać

Rządy PO dały Orliki, za to PiS będzie... uczyć dzieci strzelać

Pamiętamy jeszcze akcję rządów PO, które stawiały w Polsce popularne Orliki. Obiekty do gry w piłkę nożną bardzo pozytywnie wpłynęły na odbiór władz przez dzieci. Czy tak samo entuzjastycznie najmłodsi zareagują na pomysł PiS?

Obecna władza nie chce być gorsza od PO i także planuje dać coś od siebie najmłodszym. Po 500+, które miało przekonać rodziców, czas na szturm na dzieci. Rząd Beaty Szydło chce bowiem postawienia w każdej z polskich gmin strzelnicy. Dostęp do setek takich obiektów miałby być nieograniczony, a użytkowanie bardzo tanie.

Jak podaje resort sportu, który jest zaangażowany w pracę nad realizacją pomysłu, takie strzelnice to nie tylko sposób na naukę strzelania. Za ich pomocą miałaby być kontynuowana tradycja zapoczątkowana przez Bractwa Kurkowe i Legiony Polskie.

 - Projekt wpisuje się w polskie tradycje strzeleckie i patriotyczne, począwszy od Bractwa Kurkowego i Związku Strzeleckiego, który był podstawą budowania struktur wojskowych Legionów Polskich - tłumaczy Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Co więcej, PiS nie ukrywa, że to także sposób na stworzenie sobie małej armii. W celu wzmocnienia polskiej obronności w projekt strzelnic zaangażował się resort obrony. Strzelnice mają być odpowiedzią na brak powszechnego poboru i pierwszymi szlifami przed wstępowaniem do Wojsk Obrony Terytorialnej.

 - Od ośmiu lat nie ma już powszechnego poboru, więc zmniejsza się grupa mężczyzn, która potrafi posługiwać się bronią, co osłabia nasze zdolności obronne - zaznacza poseł Stanisław Pięta z PiS.

pt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News