Rząd ukrył badania z 2003 roku. Kraków leży na ekologicznej bombie

Rząd ukrył badania z 2003 roku. Kraków leży na ekologicznej bombie Źródło: fot. Pixabay

Wielki skandal i bardzo niepokojąca informacja. Polski rząd ukrył badania z 2003 roku, których wyniki są bardzo negatywne. Według nich Kraków leży na ekologicznej bombie. 

Na terenie dawnych zakładów tytoniowych, w centrum ogromnego, polskiego miasta jest tykająca, ekologiczna bomba, o której rząd nie poinformował Polaków! ZOBACZ TAKŻE: To koniec legendy Merkel. Kanclerz sama wydała na siebie wyrok

Kraków leży na ekologicznej bombie

Gleba w centrum Krakowa zanieczyszczona jest metalami ciężkimi. To ogromne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia osób, które znajdują się w tej okolicy. Z badań przeprowadzonych w 2003 roku wynika, że dopuszczalne normy dla takich pierwiastków jak arsen, ołów czy bar były tam przekroczone nawet trzykrotnie. Najgorsze, że substancje te mogły się przedostać do wód gruntowych. Na terenie, który jest tak mocno zanieczyszczony przez 130 lat działały zakłady przemysłu tytoniowego. Takie metale ciężkie jak: arsen, bar, miedź, ołów, nikiel, cyna i cynk czy kobalt nie są obojętne dla ludzkiego organizmu. ZOBACZ TAKŻE: Wiadomości TVP ukryły najważniejszą informację dnia

Ukryli badania

Badania, które ukrył przed Polakami rząd zostały wykonywane przez jedno z holenderskich laboratoriów oraz Instytut Chemii i Technologii Nafty i jedną z wrocławskich uczelni. - Dla arsenu odnotowano od 0,9 do 2-krotnego przekroczenia. Jeśli chodzi o ołów od 1 do około 3-krotnego przekroczenia, dla baru około 2-krotne przekroczenie dopuszczalnych norm, które wówczas obowiązywały dla gruntów na terenie miejskim - mówi dr Agnieszka Baran z Katedry Chemii Rolnej i Środowiskowej Uniwersytetu Rolniczego. ZOBACZ TAKŻE: Cały polski showbiznes mówi o tym, co właśnie zrobił syn Edyty Górniak

Władze miasta reagują

Jak się okazje wiedzy o zanieczyszczeniach, które występowały w glebie przy ul. Dolnych Młynów w 2003 roku, nie miała ani Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, ani Wydział Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa. Teraz władze miasta zapowiadają, że jeszcze raz przeprowadzą ekspertyzę i jeśli będzie taka konieczność, podejmą starania, by uchronić mieszkańców przed przykrymi konsekwencjami. Źródło: rmf24.pl Następny artykuł