To posiedzenie specjalnie zostało przełożone ze środy na czwartek. Właśnie 1 marca, w Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, rząd podjął ostateczną decyzję w niezwykle kontrowersyjnej sprawie. Ustawa degradacyjna dzieli społeczeństwo i polityków.

Rząd przyjął projekt ustawy zakładającej odebranie stopni generalskich i innych oficerskich osobom odpowiedzialnym za represje w okresie PRL. Teraz tzw. ustawa degradacyjna trafi pod obrady Sejmu, który podejmie decyzję o jej przyjęciu.

ZOBACZ TAKŻE: Po awansowaniu Kuklińskiego, degradacja Jaruzelskiego? „Jest zdrajcą”

Ustawa degradacyjna. Jest decyzja rządu

Już od pewnego czasu politycy PiS podkreślali, że potrzebne są regulacje prawne, które pozwolą na zdegradowanie wysokich oficerów wojskowych z okresu PRL. Wielu z nich nadal pobiera wysokie oficerskie emerytury albo jest tytułowanych generałami, oficerami, chociaż odpowiadali za śmierć strajkujących ludzi, czy ich więzienia.

Wśród takich osób wymienia się szczególnie członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego (KBW). Oba te organy w różnych okresach PRL odpowiadały za represje skierowane przeciwko narodowi.

KBW odpowiadało za walkę z tzw. żołnierzami wyklętymi i całym powojennym podziemiem antykomunistycznym. Tymczasem WRON to organ powołany w 1981 roku na potrzeby wprowadzenia i utrzymania stanu wojennego w Polsce. WRON został przez Sąd Najwyższy uznany za organizację przestępczą o charakterze zbrojnym.

ZOBACZ TAKŻE: Nie Schulz. Merkel ogłosiła swoją następczynię – zapamiętajcie to nazwisko

– Wszyscy czekaliśmy bardzo długo na sprawiedliwość. Możemy powiedzieć, że „wrona orła nie pokona”, a orzeł zwyciężył – stwierdził szef MON Mariusz Błaszczak. – Ta ustawa jest symboliczna. Przywraca normalność – dodał.

Kontrowersje związane z ustawą

Ustawa, chociaż jej zamysł może wyglądać słusznie, powoduje poważne kontrowersje. Zakłada bowiem ona degradowanie także dawno zmarłych oficerów. Ponadto wchodzi w takie obszary historyczne, które wciąż nie są do końca jasne ani czarno-białe.

Wiele osób dawało za przykład generała Mirosława Hermaszewskiego, który jest pierwszym i jak dotąd jedynym polskim kosmonautą. Równocześnie w latach 1981-83, w czasie stanu wojennego Hermaszewski był członkiem WRON, a zatem – zgodnie z ustawą – powinien zostać zdegradowany.

Założenie ustawy było takie, by pozwoliła ona zdegradować generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka. Równocześnie wiadomo, że w organach różnych instytucji PRL, także KBW i WRON z pewnością byli ludzie porządni, którzy mogą ucierpieć w wyniku politycznych rozliczeń współczesnej władzy z PRL-owską dyktaturą.

ZOBACZ TAKŻE: UPOKORZENIE! Morawiecki z hukiem odbiera ministrowi kompetencje

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Skandaliczne zdrady znanych Polaków [ZDJĘCIA]


11 teorii spiskowych, które okazały się prawdą