Lepiej weźcie głęboki oddech. Setki tysięcy poszły na podróże ministrów PiS
Patryk Przybyłowski - 5 Stycznia 2019

Lepiej weźcie głęboki oddech. Setki tysięcy poszły na podróże ministrów PiS

Rząd PiS od samego początku twierdził, że za jego kadencji zostanie ukrócone wiele negatywnych praktyk. Dzisiaj wiemy, że w tej grupie nie znalazły się na pewno kosztowne zagraniczne podróże. Media ujawniły właśnie listę wydatków związanych z podróżami ministrów, która może przyprawić o zawrót głowy.

Rząd PiS bardzo dzielnie poczyna sobie na arenie międzynarodowej. Takie wrażenie można odnieść patrząc na częstotliwość zagranicznych wyjazdów poszczególnych przedstawicieli gabinetu Mateusza Morawieckiego. Wirtualna Polska dotarła właśnie do szczegółowego zestawienia kosztów podróży członków Rady Ministrów. Kwoty idą w setki tysięcy złotych.

Tyle Rząd PiS płaci za podróże z kieszeni podatników

Zestawienie, o którym mowa, obejmuje ramami czasowymi okres od 1 stycznia 2018 do 31 października 2018. Oczywiście liderem w podróżach zagranicznych jest MSZ, który spożytkował na ten cel 750 tysięcy złotych. Niemalże połowa, bo 374 tysiące, to wyłącznie wyjazdy ministra Czaputowicza. Szef dyplomacji gościł m.in. w Stanach Zjednoczonych w okresie 17-19 września oraz 23-28 września. Pierwsza wizyta kosztowała nas ponad 13 tysięcy, druga ponad 20 tysięcy złotych. Nie gorzej prezentują się "dokonania" Grzegorza Tobiszewskiego z Ministerstwa Energii. W ciągu ośmiu miesięcy wojaże wiceministra pochłonęły 64,5 tysiąca złotych. Na pierwszy plan wybija się wizyta w Australii wspólnie z prezydentem Dudą, której koszt to 29,5 tysiąca złotych. Podróżowano również w resorcie infrastruktury, gdzie na samym szczycie listy znaleźć można wiceministra Mikołaja Wilda. Trzy podróże zagraniczne, a koszt jeden to ok. 12 tysięcy złotych. Z całej listy wybija się Ministerstwo Środowiska, w którym można znaleźć naprawdę egzotyczne miejsca destynacji. Wiceminister Kurtyka w dniach 5-7 września przebywał w Indiach w ramach spotkania z ministrem środowiska tamtejszego rządu. Nie zabrakło również wizyty w Tajlandii, w ramach udziału w konwencji klimatycznej. Koszt obydwu podróży to ponad 20 tysięcy złotych.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
WróżbaBeata Szydło odejdzie na zawsze? Szokujące wróżby dla polityków na 2019 rokCzytaj dalej
To jednak nie koniec bilansu wiceministra Kurtyki. Między 20 a 30 września był w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się z Williamem Philipsem (laureatem Nagrody Nobla), członkami Banku Światowego oraz wziął udział w "konsultacjach międzynarodowych". Tak pięknie okraszona wizyta kosztowała podatników ponad 34 tysiące złotych. Należy również pamiętać o dwudniowym pobycie w Egipcie za 15 tysięcy złotych. Zgodnie z listą udostępnioną przez Wirtualną Polskę, Ministerstwo Środowisko łącznie wydało w zeszłym roku 377 tysięcy złotych.ZOBACZ TAKŻE
  1. Wielka afera UJAWNIONA! Teraz Kaczyński będzie się tłumaczył przed całą Polską 
  2. Niesiołowski ostro o Andruszkiewiczu. „Mianowanie konia senatorem to…” 
  3. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi 
  4. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacje totalnie was zaskoczy
  5. Grażyna Kulczyk z partnerem. Kim jest najbogatsza kobieta w Polsce
Benedykt XVIBenedykt XVI odniósł się do wielkiego proroctwa. Katolicy drżą o przyszłośćCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News