Rząd PiS planuje prawdziwą rewolucję! Wyborcy będą bardzo zaskoczeni

Rząd PiS planuje prawdziwą rewolucję! Wyborcy będą bardzo zaskoczeni

Rząd PiS planuje prawdziwą rewolucję w polskim parlamencie. Potrzebna jest do tego zmiana Konstytucji. Pomysł przedstawiony przez Stanisława Karczewskiego na pierwszy rzut oka wydaje się dosyć egzotyczny.

Rząd PiS wyszedł z inicjatywą powiększenia wyższej izby polskiego parlamentu. Senat miałby przestać składać się ze 100 deputowanych i przyjąć dwóch nowych członków. Jest to zaskakujące, wziąwszy pod uwagę fakt, że do tej pory jedyne propozycje dotyczące Sejmu wiązały się z jego zmniejszeniem, a w stosunku do Senatu proponowano całkowitą likwidację. Za tym drugim rozwiązaniem optowała np. Platforma Obywatelska.

Skróciłoby to znacznie proces legislacyjny i zmniejszyło koszty, które generują obie izby. Tymczasem PiS pragnie powiększenia Senatu i to w dosyć szczytnym celu.

Rząd PiS chce dołączenia dwóch senatorów

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach władzy zaborców to bez wątpienia uroczysta okazja. Jej odpowiednie uczczenie wymaga ogromnej pracy logistycznej, dyplomatycznej i politycznej i pomysł PiS wiąże się właśnie z tą datą.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Dwóch dodatkowych senatorów miałoby reprezentować Polaków zza granicy. Jeden z nich pochodziłby z Polonii zlokalizowanej na zachód od Polski, drugi z Polaków mieszkających na wschód od niej, czyli zarówno Polaków, których zaskoczyła zmiana granic RP oraz potomków zesłańców i więźniów politycznych. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób dochodziłoby do ich wyboru oraz kto by w nim uczestniczył. Nie ma jednak wątpliwości, że byłoby to zadanie niezwykle trudne. Polacy tworzą jedną z największych diaspor narodowych na świecie i ogółem jest ich ponad 20 milionów.

Potrzebna zmiana Konstytucji

Do takich zmian potrzeba jednak nie tylko woli polityków czy społeczeństwa. Nad tym wszystkim stoi coś więcej, czyli Konstytucja RP, która wyraźnie wyznacza liczbę senatorów. - Senat składa się ze 100 senatorów. Wybory do Senatu są powszechne, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym - czytamy. Zmiana miałaby być "aktem dziękczynnym" wobec pokoleń Polaków, którzy zmuszeni byli emigrować, zostali wywiezieni z kraju gwałtem lub po prostu pozostali na swoich ziemiach, które w wyniku wojen zmieniły przynależność państwową, ale którzy nigdy nie zatracili swojej tożsamości. Pomysł ma być już nawet wprowadzany w życie od dłuższego czasu. Wciąż nie wiadomo jednak, jaki będzie jego ostateczny kształt, ani kiedy zostanie zaprezentowany. Żadne szczegóły oprócz motywów nie zostały bowiem podane. Ciekawe jest także to, że idea zaczerpnięta została z Mołdawii, gdzie takie rozwiązanie już funkcjonuje. - Jeśli chodzi o głos dla Polonii, to w parlamencie Mołdawii są dwa miejsca dla diaspory i są one przeznaczone dla przedstawicieli wybranych przez środowiska obywateli Mołdawii zamieszkujących inne kraje. W Polsce chcemy zrobić to samo. I mogę powiedzieć, że mamy pomysł, który niebawem przekujemy w działania polityczne. Będziemy zabiegać o to, by zmieniono konstytucję tak, by w Polsce nie było 100, a 102 senatorów, z czego dwóch byłoby wybieranych poza granicami Polski i byli przedstawicielami Polonii - powiedział Stanisław Karczewski podczas spotkania z mołdawską Polonią. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Jeśli Duda to zrobi, PiS spali go na stosie! Będzie wojna z partią Kaczyńskiego
  2. Papież Franciszek chce odejść? Złożył jasną deklarację
  3. Tusk broni Dudy! Zrugał bezlitośnie opozycję
  4. Ile zarabia Agnieszka Chylińska? Zarobki gwiazdy to kosmos
  5. WALKI PSÓW PITBULL, AMSTAFF I INNE GROŹNE PSY. JAKĄ CENĘ PŁACĄ TE ZWIERZAKI?
źródło: Onet.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News