Ta fala rozlewa się po całej Polsce. Losy PiS wiszą na włosku

Ta fala rozlewa się po całej Polsce. Losy PiS wiszą na włosku

Rząd PiS znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Po całej Polsce rozlewa się fala sprzeciwu, która nie maleje, a wręcz przeciwnie - coraz bardziej nabiera mocy. To może partię rządzącą bardzo osłabić, a wręcz być jej gwoździem do trumny.

Już niebawem rozpocznie się protest policjantów, którzy - chociaż otrzymali podwyżki - uważają, że są wciąż za niskie. Chcą otrzymywać aż 650 zł miesięcznie więcej niż obecnie. Ponadto domagają się powrotu dawnych praw emerytalnych i odmrożenia waloryzacji wynagrodzeń. Do protestu policji rozważają dołączyć funkcjonariusze Straży Granicznej. Trwają rozmowy w związkach zawodowych. Nieformalnie jeszcze, ale w coraz bardziej oczywisty sposób protestują pielęgniarki na wschodzie Polski. Kobiety masowo biorą zwolnienia chorobowe w akcie protestu wobec swoich niskich zarobków.

Rząd PiS ma coraz więcej problemów. Tej fali nie da się zatrzymać

Łukasz Szumowski, który swoje urzędowanie rozpoczął od gaszenia pożaru związanego z protestem lekarzy-rezydentów ma teraz coraz poważniejsze problemy. Co ciekawe, wynikają one z samego porozumienia, które podpisał. Okazuje się, że pielęgniarki i położne mają za złe Ministerstwu Zdrowia, że często z latami doświadczenia, dyplomami i specjalistami zarabiają mniej, niż lekarze-rezydenci. Politycy PiS otwarcie przyznają, że sami spowodowali ten problem. - Za dużo daliśmy rezydentom - mówi "Faktowi" jeden z polityków partii rządzącej. Z sytuacji w opiece medycznej niezadowoleni są także ratownicy medyczni, którzy domagają się podwyżek i twierdzą, że obiecane przez rząd PiS pieniądze do nich nie trafiają. Groźba wznowienia protestu rezydentów także widnieje na horyzoncie, oni bowiem podkreślają z kolei, że rząd nie wywiązuje się z lutowego porozumienia.

Pożar za pożarem - czy to się uda ugasić?

Rząd PiS wyraża przekonanie, że w wakacje do protestów nie dojdzie. A po nich? Jeden z ministrów stwierdza, że "się zobaczy". Wszystko jednak wskazuje na to, że PiS już niebawem sam zaplącze się w swoich programach społecznych. Te programy, które polegają na rozdawaniu pieniędzy kolejnym grupom społecznym, powodują coraz poważniejsze roszczenia innych grup. Nie wiadomo, jak rząd PiS poradzi sobie z tą sytuacją, ale można stwierdzić, że wakacje lub okres powakacyjny będzie dla niego bardzo trudny.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. B. premier dostanie SZAŁU. Jego wnuczka przyjaźni się z Godlewskimi
  2. Ojciec Dudy pobił syna. Prezydent nie będzie zadowolony
  3. Beata Szydło przyłapana z przyjacielem! Prezes jej nie wybaczy
Następny artykuł