W dalszym ciągu nie milkną echa śmierci polskiego kierowcy we Francji. W sprawę zaangażował się nawet szef MSWiA – Mariusz Błaszczak.

Minister wystosował list do swojego francuskiego odpowiednika, w którym apeluje o podjęcie działań, które zapewnią bezpieczeństwo na drogach w regionie Calais także polskim kierowcom. Błaszczak zaoferował nawet możliwość interwencji podległych mu funkcjonariuszy, którzy mogliby wspomóc Francuzów na północy ich kraju.

W związku z tym uprzejmie proszę pan ministra o podjęcie działań zapewniających bezpieczeństwo polskich przewoźników poruszających się w rejonie Calais. Jednocześnie po raz kolejny deklaruję gotowość do pomocy ze strony podległych mi służb, które już solidarnie wspierają swoich partnerów na granicy macedońsko-greckiej, a wcześniej obecni byli na granicy: węgiersko-serbskiej, bułgarsko-tureckiej oraz słoweńsko-chorwackiej – pisze w liście Mariusz Błaszczak.

Swoją deklarację szef MSWiA podtrzymał również na antenie TVP. Jego zdaniem sytuacja w rejonie Calais staje się coraz bardziej niebezpieczna.

W mojej ocenie niedopuszczalne jest, żeby na skutek działań niezgodnych z prawem dochodziło do sytuacji, w których życie tracą niewinni ludzie. Tym bardziej, że nie po raz pierwszy mamy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa polskich obywateli we Francji. Dlatego proszę o szczególną refleksję w tej sprawie i wdrożenie rozwiązań, które w przyszłości zapobiegną podobnym zdarzeniom – apeluje szef polskiego MSWiA do swojego francuskiego odpowiednika.

źródło: wiadomosci.onet.pl

...

Zobacz również