Terlecki z zupełnym brakiem kultury o przeciwnikach politycznych. "Te głupki wychodzą codziennie i coś wymyślają"

Terlecki z zupełnym brakiem kultury o przeciwnikach politycznych. "Te głupki wychodzą codziennie i coś wymyślają" Źródło: Screen/ YouTube/ Onet News

Ryszard Terlecki bardzo mocno zareagował na pytania dziennikarzy, którzy poprosili o komentarz w sprawie nadużywania przez polityków związanych z PiS lotów służbowych. Masowo latał nie tylko marszałek Marek Kuchciński, wiele lotów HEAD odbył też prezydent Andrzej Duda.

Ryszard Terlecki pojawił się w Krynicy-Zdroju na Forum Ekonomicznym. To cykliczne, międzynarodowe spotkanie, na którym spotykają się przedstawiciele polityki, gospodarki i biznesu z Europy Środkowo-Wschodniej. Dziennikarze postanowili wykorzystać tę okazję, by uzyskać komentarz wicemarszałka Sejmu w sprawie nadużywania służbowych lotów przez polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Ryszard Terlecki ostro reaguje na pytania. "Te głupki coś wymyślają"

Sprawa nadużywania oficjalnych lotów nie zakończyła się wraz z dymisją bohatera afery, Marka Kuchcińskiego. Dziennikarze TVN 24 i magazynu "Czarno na Białym" dalej sprawdzali, jak wiele rejsów o statusie HEAD odbywali najważniejsi polscy politycy. I z ich śledztwa wynika, że było ich bardzo dużo.

Blisko 650 lotów tego typu odbył Andrzej Duda. Prezydentowi zdarzało się latać rejsem o statusie HEAD do swojej rezydencji w Juracie, choć w przypadku głowy państwa można to usprawiedliwić. Okazuje się jednak, że zdarzały się loty HEAD, choć do samolotu nie wsiadała żadna z najważniejszych osób w państwie.

O wypowiedź w tej sprawie poproszono w Krynicy wicemarszałka Sejmu, Ryszarda Terleckiego. Jednak ten nie miał zamiaru zagłębiać się w szczegóły dziennikarskiego śledztwa. Skomentował sytuację w mocnych słowach.

- Te głupki wychodzą codziennie i coś wymyślają tam… ktoś leciał samolotem, prezydent leciał, a to premier leciał. Przecież to jest niepoważne - powiedział Terlecki.

Kontrowersyjne loty. "Samoloty traktowane jak taksówki"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziennikarze TVN 24 przeprowadzili analizę lotów od listopada 2015 roku do sierpnia 2019. Prócz lotów Andrzeja Dudy wzięto pod lupę podróże premiera Mateusza Morawieckiego. Pewne wątpliwości budzą loty o statusie HEAD, z których szef rządu korzystał w celu realizacji filmu "Poland: The Royal Tour".

- Publiczne pieniądze były wydawane bez jakiegokolwiek opamiętania, samoloty traktowane były już nie jako taksówki, ale jako prywatne samoloty notabli PiS-owskich - skomentował sprawę w TVN 24 poseł PO Marcin Kierwiński.

Dzisiaj grzeje: 1. Oskarżano ją o to, że byłą królową mafii. Zabrała głos po śmierci Staraka
2. Nie żyje 30-letnia piosenkarka. Zginęła w straszliwym wypadku, osierociła malutką córkę

- Koszty lotu są takie same, czy leci dziennikarz czy nie leci, bo ten samolot i tak leci do danego miejsca, na daną uroczystość - tłumaczył zaś senator PiS Jan Maria Jackowski.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jesteś mamą lub tatą? Jeśli nie zdążysz do końca września, możesz stracić 1500 złotych
  2. Gwiazdor TVP przeżył śmierć kliniczną. Przerażające, zdradził, co zobaczył po tamtej stronie
  3. Gdy zobaczył Donalda Tuska schował się przed nim do szafy. Europoseł PiS ujawnił szczegóły incydentu
  4. Omyłkowo wysłał żenującego SMS-a do żony zamiast kolegi. Treść była dla kobiety poniżająca
  5. Mały syn powiedział mamie, że chce umrzeć. Zorganizowała dla niego akcją na niebywałą skalę

Źródło: Do Rzeczy, TVN 24

Następny artykuł