Ryszard Czarnecki znalazł się nieco przypadkowo w centrum afery taśmowej z udziałem Mateusza Morawieckiego. Upubliczniono bowiem nagranie jego rozmowy z obecnym premierem, w której podjął temat ówczesnego zatrudnienia swego syna. Sam Przemysław Czarnecki przeszedł bowiem dość zaskakującą zawodową drogę i dziś nie może już narzekać na niskie zarobki.

Ryszard Czarnecki jeszcze kilka miesięcy temu wzbudzał ogromne kontrowersje. Medialne doniesienia na jego temat na chwilę jednak umilkły, aby teraz powrócić z podwójnym natężeniem. Polityk ma bowiem związek z aferą taśmową, której głównym bohaterem stał się Mateusz Morawiecki.

Czy Ryszard Czarnecki próbował załatwić synowi pracę z pomocą Mateusza Morawieckiego?

Na głośnych nagraniach wyborcy usłyszeć mogą bowiem rozmowę między politykami, która dotyczyła miejsca zatrudnienia syna działacza. Przemysław Czarnecki przebywał wtedy na stażu w banku PKO BP i zarabiał około 1122 zł miesięcznie na rękę. Po jego zakończeniu nie zdecydował się na przedłużenie współpracy. Dyskusja, którą dziś przytaczają największe polskie media, brzmiała następująco:

–  No, cześć. Cześć, cześć. Słuchaj ciąg dalszy tej sprawy, o której ostatnio rozmawialiśmy. Twój Przemek nie chciał tam dalej pracować – rozpoczął rozmowę Mateusz Morawiecki.

–  Z ręką na sercu on był absolutnie zrozpaczony. Ja go znam. Wiem, kiedy, że tak powiem, był absolutnie zdołowany – odpowiedział Czarnecki, który wspomniał także, iż jego potomek „chciałby zarabiać więcej”.

Chociaż wyborcy bardzo szybko zaczęli sugerować, że to Mateusz Morawiecki miał pomagać synowi znajomego w rozpoczęciu bankowej kariery, zamieszani w sprawę politycy znacząco zaprzeczają. Oficjalnie wypowiedział się na ten temat nawet sam Przemysław Czarnecki.

– Nie miałem świadomości, że znajduję się na tych taśmach. To było dla mnie takie zaskoczenie, że nie wiem, jaki miałem wyraz twarzy, gdy się o tym dowiedziałem. Czuję się jak bohater mimo woli. (…) Nie uczestniczyłem w spotkaniach takiej wagi, a jednak moja osoba też została wplątana w aferę taśmową, która wstrząsnęła Polską. Ale co mam zrobić? Oświadczenie wydać? To spadło na mnie w sposób niespodziewany – powiedział w rozmowie z naTemat Czarnecki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kaczyński nigdy nie wziął ślubu. Dlaczego? Mamy zdjęcia

Czym dziś zajmuje się Przemysław Czarnecki?

Co ciekawe, po zakończeniu stażu rzeczywiście udało mu się znaleźć bardziej prestiżowe stanowisko z dużo wyższą pensją. Początkowo współpracował między innymi z Prawem i Sprawiedliwością, a w 2014 roku został… posłem, a później także wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Obecnie otrzymuje więc 6958,82 zł „na rękę” wynagrodzenia, a do tej kwoty należy doliczyć także dietę oraz uposażenie.

Jak prześmiewczo twierdzą internauci, Czarneckiemu rzeczywiście udało się znaleźć pracę, w której „nie narobi się, ale dorobi”. Na portalach społecznościowych znaleźć dziś można naprawdę wiele wpisów o podobnej treści, które ironicznie komentują kontrowersyjną sprawę z politycznego światka.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Marta Kaczyńska napisała książkę o swoim życiu. Ujawniamy jej treść, będziecie w szoku
  2. Beata Szydło wkracza do akcji! Wyborcom odebrało mowę
  3. Agata Duda wróciła do pracy! Wiemy, gdzie i co robi, co na to prezydent?

Czy Mateusz Morawiecki powinien podać się do dymisji?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Jakim autem jeździ Wassermann? Samochody kandydatów na prezydentów polskich miast [ZDJĘCIA]

Zobacz również