Dwa europejskie państwa chcą się połączyć! Powstanie zupełnie nowy twór

Dwa europejskie państwa chcą się połączyć! Powstanie zupełnie nowy twór

Niebywała historia już niebawem może zdarzyć się na naszych oczach. Dwa europejskie państwa przygotowują się do połączenia w jedno. Już niedługo możemy być świadkami powstania zupełnie nowego tworu państwowego w Europie.

Parlament Rumunii przegłosował uchwałę, zgodnie z którą wyrażono gotowość do przyłączenia w granice państwa sąsiada - Mołdawii. Uchwała nie ma na razie mocy sprawczej, jest jednak wyrażeniem woli rumuńskiego parlamentu w tej sprawie. Parlamentarzyści otwarcie mówią, że decyzja leży po stronie Mołdawian.

Rumunia i Mołdawia chcą się połączyć?

Rumunia świętowała niedawno 100 rocznicę przyłączenia się Mołdawii do Królestwa Rumunii po I wojnie światowej. Na specjalnej sesji parlamentu w Bukareszcie przegłosowano rezolucję w sprawie ponownego zjednoczenia sąsiadujących państw. - Parlament Rumunii uważa za w pełni uzasadnione pragnienie tych obywateli Republiki Mołdawii, którzy popierają zjednoczenie obu państw. Podkreślamy, że taki akt będzie zależał od ich woli i deklarujemy, że Rumunia i jej obywatele są i zawsze będą gotowi z zadowoleniem przyjąć każdy krok w kierunku zjednoczenia - czytamy w uchwale. Mołdawia nie odpowiedziała na ten postulat zbyt entuzjastycznie. Co jednak najciekawsze, nie padła także zdecydowana odmowa. Przewodniczący parlamentu w Kiszyniowie Andrian Candu, który uczestniczył w specjalnej sesji parlamentu Rumunii, bardzo ostrożnie wypowiada się w tej sprawie. - Większość obywateli pragnie dziś Mołdawii jako niepodległego państwa - zaznaczył. Jeśli w Mołdawii władzę przejęłaby frakcja prozjednoczeniowa, dość spore poparcie społeczne dla tej koncepcji mogłoby być dobrym podłożem dla podjęcia takiej decyzji. Ze strony Rumunii padły słowa zachęty, gest wyciągniętej ręki, pierwszy krok zatem został uczyniony.

Sytuacja międzynarodowa obu państw

Dla Mołdawian Rumunia może być furtką do Unii Europejskiej. Równocześnie "zaledwie" 20% obywateli tego państwa jest zwolennikami zjednoczenia z Rumunią. Mimo to jednak trudno jednoznacznie określić narodową odrębność Mołdawian od Rumunów. Większość obywateli tego państwa posługuje się językiem Rumuńskim, który jest językiem urzędowym. Mołdawia ma też problemy wewnętrzne, jak na przykład rosyjskojęzyczną mniejszość, która zamieszkuje przede wszystkim dążące do niepodległości Naddniestrze. Jego niepodległość uznają tylko Abchazja i Osetia Południowa. Ich sytuacja niepodległościowa jest równie skomplikowana (oba te państwa walczą o niepodległość od Gruzji, co stało się zarzewiem konfliktu w 2008 roku, kiedy interweniowała Rosja). Naddniestrze z całą pewnością nie chciałoby dołączać się do Rumunii, za to intensywnie prze w stronę Rosji Władimira Putina. Ewentualne zjednoczenie państw mogłoby doprowadzić do kolejnej interwencji militarnej rosyjskiej armii, jakich od początku XXI wielu mieliśmy już kilka (w tym w Gruzji i na Ukrainie). WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Rosja odpowiada na wydalenie dyplomatów. Jest niebezpiecznie
  2. WOJNA! Atak rakietowy na stolicę państwa, armie już walczą
  3. Europejski kraj zmieni nazwę. Konflikt się zaognia
Następny artykuł