Kiedyś bała się rozbierać na plaży i zakładać krótkie spodenki. Dziś jest przykładem dla wielu kobiet

Kiedyś bała się rozbierać na plaży i zakładać krótkie spodenki. Dziś jest przykładem dla wielu kobiet Źródło: Instagram - krolikbezuszu

Rozstępy to od dekad zmora i powód do wstydu wielu kobiet. Czy aby na pewno powinny się tym zamartwiać? Ona pokazała jak przestać z tym walczyć i w pełni zaakceptować samą siebie. Stanowi przykład dla wielu młodych kobiet.

Rozstępy, z pewnością chociaż raz w życiu każdej kobiety, były powodem gorszego nastroju lub zwątpienia w siebie i swoje piękno. Nie ma na to zbyt większego wpływu, często pojawiają się w trakcie dojrzewania i zostają do końca życia. Część kobiet je usuwa specjalnymi metodami, wiele nie zwraca szczególnej uwagi, a dla reszty to ogromny powód do kompleksów. 25-letnia Ewa Zalewska pokazuje kobietom, jak zaakceptować siebie i "tygrysie paski". 

Ruch "body positive"

Od długiego czasu w mediach jest powszechny trend na tzw. "body positive". Jego powstanie miało na celu przede wszystkim akceptację swojego ciała i nauczenie zwłaszcza młodych kobiet, że nie tylko wygląd się liczy. Propaguje życie w zgodzie z samym sobą i zwracanie uwagi na to, że rozmiar ubrań nie ma znaczenia, jeśli czujemy się w nim dobrze. Presja otoczenia jest jednak bardzo duża i bywa to zgubne dla wielu dziewcząt.

Na szczęście, pojawia się coraz więcej blogerek i influencerek, które chcą szerzyć pozytywne postrzeganie swojego ciała. Wiele młodych kobiet, czy też nastolatek, szuka oparcia właśnie w Internecie. Dlatego na wagę złota wydają się być osoby, które szerzą ten trend, gdyż to one stają się po części odpowiedzialne za to jak młode dziewczyny postrzegają siebie na tle innych. Jedną z takich osób jest Ewa Zalewska, na Instagramie posługująca się nazwą "krolikbezuszu". 

Rozstępy przyjacielem każdej kobiety

Ewa propaguje przede wszystkim zdrowy tryb życia. Jest niezwykle naturalna, przez co zyskała wielu sympatyków. Blogerka, z każdym swoim zdjęciem, udowadnia, że normalne dziewczyny nie powinny mieć kompleksów na tle modelek z okładek. Są równie piękne jak one. Dziewczyna jest autentyczna w tym co robi, a jeśli ma słabszy dzień, to nie kryje tego, że zjadła całą pizzę i nie ma z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ostatnio zaskoczyła swoich obserwatorów szczerym wpisem dotyczącym rozstępów. Dodatkowo pokazała zdjęcie swoich nóg, pokrytych rozstępami. Okazało się, że Ewa miała niegdyś niesamowite kompleksy z tego powodu. Rozstępy były głównym powodem, dla którego nie zakładała krótkich spódniczek i bała się pokazywać na plaży. Ogromnie ją zawstydzały i odbiły się na jej nastoletnim postrzeganiu otaczającego ją świata. 

Na szczęście, z wiekiem zrozumiała, że nie tędy droga. Jest teraz świadoma i jej dojrzałe podejście jest godne podziwu. Wie, że uprawia sport, robi wszystko w kierunku lepszego zdrowia fizycznego i mentalnego, a na genezę rozstępów nic nie poradzi. Nie ukrywa też, że miało na to wpływ postrzeganie jej partnera. Komplementy także pomagają budować poczucie własnej wartości, ale to głównie od nas samych zależy jak siebie postrzegamy i w jakim kierunku chcemy iść. Czyjeś zdanie nie powinno nas definiować i szczęście powinniśmy najpierw odnaleźć w samym sobie. Niewątpliwie blogerka stanowi bardzo dobry wzór dla wielu kobiet. 

źródło: Mamadu

  1. Co studiowała Beata Szydło? Stawiamy miliony, że nie zgadniecie! Ta informacja zwali was z nóg!
  2. Polak pobił 80-letnią mamę. Powód, dla którego to zrobił, doprowadza do płaczu
  3. Szokujący zwrot z rana. Kolejna kobieta oskarża Jarosława Bieniuka
  4. Straszna diagnoza zrujnowała im życie. U dziecka uwielbianej postaci "Barw Szczęścia" lekarze odkryli przerażającą chorobę
  5. Strasznie przykre informacje Polsatu. Nie żyje, miał tylko 15 lat
  6. Po 9 latach prokuratura wskazała winnego katastrofy w Smoleńsku. Znamy nazwisko

Następny artykuł