Rozłam w NATO. Amerykanie mają dość, to początek końca

Rozłam w NATO. Amerykanie mają dość, to początek końca

Rozłam w NATO! Już nawet tam dochodzi do podziałów. Amerykanie mają już serdecznie dość. To może być początek końca, choć trudno to sobie w ogóle wyobrazić.

NATO niedawno zatwierdziło powołanie dwóch nowych dowództw Sojuszu - prawie na pewno jedno powstanie w USA, a drugie w Niemczech. Jednak Polska nie przestaje zabiegać o kwaterę w Szczecinie. ZOBACZ TAKŻE: Wypadek kolumny szefa NATO w Polsce. Służby nie mają wątpliwości, to jest…

Nowe kwatery NATO

Celem tych nowych kwater NATO jest obudowanie procedurami oraz strukturami dowódczymi wzmocnionej obecności Sojuszu na flance wschodniej. Konkretnie chodzi o to, że byłoby mądrze w przypadku konfliktu z Rosją aby logistycznie zaplanować zabezpieczenie szybkiego przerzutu dodatkowych wojsk sojuszniczych na wschód (kwatera w Niemczech), a także przez Atlantyk z USA i Kanady (kwatera w Norfolk). Mimo tego, że jak się wydaje, NATO funkcjonuje bardzo prawidłowo, a wręcz się rozwija, pojawiają się niepokojące wieści. ZOBACZ TAKŻE: Skandal! Senator BEZCZELNIE i arogancko o aferze łapówkowej

Rozłam w NATO

Amerykanie wyrażają ostentacyjną wręcz nieufność wobec planów UE co do budowy „unii obronnej". Chodzi o wzmocnioną współpracę w nowych strukturach PESCO (zwanym też militarnym Schengen) z Europejskim Funduszem Obronnym, który dzięki pieniądzom z budżetu UE ma wspomagać badania i współpracę europejskiego przemysłu obronnego. USA boi się, że efektem tej współpracy będzie upośledzenie szans amerykańskiego przemysłu na rynku zbrojeniowym w ich kraju. Co więcej, Waszyngton obawia się, że PESCO szybko wyprze NATO i sprawi, że sojusz stanie się przeszłością. Dlatego też słychać o coraz większym rozdźwięku w stanowiskach Europy i Stanów Zjednoczonych, co jest prostą drogą do rozpadu istniejącego ponad 70 lat Sojuszu Północnoatlantyckiego. ZOBACZ TAKŻE: WSZYSCY posłowie i senatorowie STRACĄ immunitety!

Niejasna przyszłość

Amerykańska dyplomacja domaga się by wspomniane wyżej inwestycje w ramach PESCO i Europejskiego Funduszu Obronnego były trwale otwarte dla Amerykanów. Jeśli ten konflikt się zaostrzy, nie wiadomo jak potoczy się przyszłość NATO. Nasz kraj przystąpił do PESCO, ale zastrzegł, że nie chce, by ten projekt dyskryminował przemysł amerykański. Teraz strona polska unika w NATO otwartego włączania się w spór o unię obronną. Źródło: dw.com Następny artykuł