Szaleniec ścigał rowerzystę i celowo przejechał go autem. Porażające sceny w polskim mieście, prokuratura postawiła zarzut

Szaleniec ścigał rowerzystę i celowo przejechał go autem. Porażające sceny w polskim mieście, prokuratura postawiła zarzut

Rower jako środek transportu mocno zyskuje na popularności. Nie każdemu podoba się jednak to, co cykliści wyprawiają na polskich drogach. Właściciele rowerów mogą mocno pożałować. Bardzo mocno przekonał się o tym cyklista, który był ścigany przez niebezpiecznego kierowcę samochodu.

Rower i samochód - te dwa pojazdy brały udział w zdarzeniu rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych. Nie wiadomo dokładnie, kto zawinił, ale jedno jest pewne - jednemu z uczestników grozi kara pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa.

Rower wjechał w samochód?

Kontrowersyjne zdarzenie miało miejsce o 8 rano we Wrocławiu w Parku Skowronim w sobotę, 27 kwietnia. Mogłoby się wydawać, że wina leży w nieuważnym zachowaniu rowerzysty. 40-latek prawdopodobnie przejechał na czerwonym świetle co nie uszło uwadze kierowcy taxi.

Tutaj jednak wszystko było zaplanowane. Kierowca taksówki Artur Ch. umyślnie wjechał w jadącego później na rowerze zgodnie z przepisami obywatela Ukrainy Yuriia H. Jak to w takich przypadkach bywa, obaj panowie wymienili między sobą inwektywy. Po wymianie zdań cyklista odjechał do Parku Skowroniego. Dalsze zdarzenia szczegółowo opisane są przez pracownika prokuratury.

- Artur Ch., udał się swoim samochodem w pościg za rowerzystą. Gdy obaj mężczyźni dojechali do pobliskiego parku, Artur Ch. uderzył swoim pojazdem w jadącego na rowerze pokrzywdzonego, a następnie po nim przejechał. Pierwszej pomocy udzieliły pokrzywdzonemu osoby postronne, które były świadkami zdarzenia. Następnie na miejsce zdarzenia został wezwany zespół pogotowia ratunkowego, który zabrał pokrzywdzonego do szpitala, celem dalszej hospitalizacji - taką informację podała mediom rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, Justyna Pilarczyk.

Rowerzysta w stanie ciężkim

W momencie zdarzenia obaj uczestniczący w incydencie byli trzeźwi. Alkomat nie wykazał żadnych odchyleń od normy. 37-letni taksówkarz został natychmiast zatrzymany.

- W wyniku zdarzenia rowerzysta doznał obrażeń ciała w postaci tępego zmiażdżenia urazu klatki piersiowej z odmą opłucnową obustronną oraz złamaniem żeber, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na czas powyżej siedmiu dni - opisuje stan poszkodowanego Justyna Pilarczyk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzięki zeznaniom świadków można stwierdzić, że taksówkarz działał umyślnie. Na tej podstawie postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Nie przyznał się oczywiście do winy i będzie chciał złożyć wyjaśnienia. Prokurator na tę chwilę zdecydował o umieszczeniu sprawcy w areszcie. Uargumentował to tak, że kierowca może utrudniać prowadzenie śledztwa, a musi być ono prowadzone ściśle ustalonym tokiem.

Dziś, w poniedziałek, to sąd zdecyduje jakie dalsze kroki podjąć. Kierowcy grozi nawet dożywocie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ewa Wachowicz WKURZYŁA miliony Polek! Tych słów NIKT jej nie wybaczy
  2. Dramat Aleksandry Kwaśniewskiej! Po latach zdradziła bolesną tajemnicę o swoim ojcu i aborcji
  3. Kolejne podwyżki dla emerytów. Poznaliśmy konkretne kwoty
  4. Wielka feta w dniu urodzin Rydzyka? Jest decyzja wojewody, trwa wielki spór
  5. Isabel Marcinkiewicz wcieliła swoje groźby w kierunku byłego męża w życie. "To nie żarty! Machina ruszyła"
  6. Media: księżna Kate i książę William są w separacji. To będzie najgłośniejszy rozwód w rodzinie królewskiej?

Źródło: TVN24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News