Zdjęcia satelitarne ujawniły obecność 12 samolotów szturmowych Su-25 w bazie lotniczej Bassel w pobliżu miasta Latakii.

Jest to jedynie niewielka część wsparcia, jakie Rosja wysłała Syryjczykom. Na zdjęciach można również zobaczyć 4 samoloty wielozadaniowe Su-30 oraz rosyjskie samoloty transportowe. Są również te najcięższe (An-124 Rusłan), zdolne do przewozu czołgów lub śmigłowców bojowych.

Łącznie szacuje się, że w bazie w Bassel znajduje się co najmniej 28 Rosyjskich samolotów bojowych, a także znaczna liczba pojazdów wliczając w to czołgi i transportery opancerzone. Nieznana jest również ilość dostarczonych śmigłowców bojowych, jest to jednak minimum osiem śmigłowców bojowych Mi-24.

Dziennik „New York Times” podał informację, że amerykańscy specjaliści wojskowi oceniają siły rosyjskie stacjonujące w pobliżu Latakii na około 200 żołnierzy wyposażonych w 15 granatników, 35 wozów opancerzonych i kilka czołgów T-90. Mają również dysponować przenośną infrastrukturą mieszkalną dla 1500 ludzi.

W poniedziałek o obecności wojsk rosyjskich w Syrii mówił premier Izraela. Benjamin Netanjahu stwierdził, że Izrael i Rosja będą koordynować swoje działania w Syrii. Dodał też, że jego celem jest uniknięcie „nieporozumień między armią Izraela a jednostkami rosyjskimi”.

jo, źródło: defence24.pl, polskieradio.pl

...

Zobacz również

Zobacz również