Oto nowy bohater opozycji i KOD, to on ma pokonać PiS. "Krzysiek jestem"

Oto nowy bohater opozycji i KOD, to on ma pokonać PiS. "Krzysiek jestem"

Mateusz Kijowski coraz bardziej się pogrąża. Bardzo popularny niegdyś lider formacji antyrządowej, dzisiaj jest tylko generatorem kolejnych afer i skandali, które wstrząsają KOD.

Lider KOD nie tylko ośmieszył wielokrotnie siebie, ale naraził na uszczerbek także całą organizację. W Komitecie dochodzi do kolejnych rozłamów, członkowie odchodzą, pojawiają się nawet doniesienia o molestowaniu seksualnym. Dość ma tego prawdziwy założyciel KOD, Krzysztof Łoziński. To po jego tekście z listopada 2015 roku utworzono KOD. Teraz zamierza stanąć przeciw Kijowskiemu w majowych wyborach o szefostwo w organizacji i odebrać mu władzę. - Nie możemy mieć króla angielskiego, którego nie można odwołać, cokolwiek by zrobił. Mateusz to dobry człowiek, ale przestał ogarniać, co się dzieje - mówił Łoziński. Wygląda na to, że Łozińskiemu faktycznie uda się zdetronizować dotychczasowego przywódcę organizacji. Były Solidarnościowiec już zdobywa ogromne poparcie wśród członków KOD. Ci mówią, że niesamowitymi atutami Łozińskiego są serdeczność, a zwłaszcza skromność, która niesamowicie kontrastuje z jego bogatym życiorysem. Na spotkaniu organizacji w Opolu miał powiedzieć do zebranych "Ikony to są drewniane. Krzysiek jestem". Obecny na tamtym spotkaniu jeden z działaczy, Jacek Różycki, wypowiada się o Łozińskim w samych superlatywach.  - Zrobił na mnie ogromne wrażenie. Krzysztof Łoziński to marka sama w sobie. Ma spójną wizję i jest człowiekiem godnym zaufania. W mojej ocenie byłby zdecydowanie lepszym przewodniczącym - mówi Różycki.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News