Tragicznie zakończyła się sąsiedzka kłótnia w jednym z bloków w Petersburgu. 54-letni mężczyzna zabił bowiem sąsiadujące z nim małżeństwo. Zbrodnia wyszła na jaw po tym, jak hydraulik znalazł poćwiartowane zwłoki w kanalizacji.

54-letni morderca był skłócony ze swoimi sąsiadami – 47-letnim mężczyzną i 35-letnią kobietą – już od pewnego czasu. Po tym jak konflikt mocno się zaognił, 54-latek postanowił zabić sąsiadów. W tym celu w środę włamał się do ich mieszkania i zastrzelił oboje podczas snu.

Żeby pozbyć się ciał, mężczyzna postanowił je rozczłonkować i spłukać w toalecie, a odcięte głowy sąsiadów ugotować. Porąbane zwłoki zapchały jednak rurę kanalizacyjną w całym bloku. Na miejsce przyjechał więc hydraulik, by zbadać sprawę.

Kiedy ten znalazł szczątki ludzkie w kanalizacji, sprawa wyszła na jaw. Funkcjonariusze policji nie musieli długo szukać sprawcy. Kiedy ujęli 54-latka, ten oświadczył, że swoje zbrodnicze pomysły brał z krwawych filmów, których jest miłośnikiem.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: wprost.pl
pt

...

Zobacz również