Rosja: sygnalizacja świetlna w szczerym polu

Rosja: sygnalizacja świetlna w szczerym polu

Władze podmoskiewskiego Jarosławia, w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców osiedla na rubieży miasta, postawili im semafor. Jego celem jest zarządzanie ruchem na drodze do domów podmiejskiej ludności. Problem polega na tym, że drogi wciąż nie ma, a sygnalizacja stoi w polu.

Mimo braku jakiejkolwiek asfaltówki czy chociażby chodnika sygnalizacja dzielnie wykonuje swoją rolę i działa na przekór wszystkiemu. Świeci raz na czerwono, raz na zielono, a wszystko dlatego, że według władz miasta, mimo iż drogi zbudowanej nie ma, to ruch w jej okolicy jest. Skoro jest więc ruch, to jest też sens działania semafora. "Choć droga nie jest zbudowana, to kierowcy jeżdżą tędy do swoich domów. Światło jest potrzebne do regulacji ruchu na tym skrzyżowaniu" - sądzi dyrektor Departamentu Gospodarki Komunalnej, Mikołaj Stepanow. Drogi prowadzącej do osiedla nie położono, gdyż zabrakło na takie działania funduszy. Te jednak znalazły się na postawienie sygnalizacji, która kosztowała 2 miliony rubli. Sprawa rozwścieczyła miejscową ludność, tym bardziej, że wraz z postępującym kryzysem, w Rosji coraz bardziej brakuje pieniędzy. źródło: tvp.info Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

pt Następny artykuł