Stosunki polsko-rosyjskie uległy w ostatnich latach znacznemu pogorszeniu. Przyczyniły się do tego w równej mierze rządy PO i PiS, ale również sojusznicze zobowiązania i ambicje naszego kraju. Sytuacja pogarsza się z roku na rok, a Rosjanie otwarcie mówią o polskiej prowokacji. 

Od czasu upadku Układu Warszawskiego, w którym Polska stanowiła druga po ZSRR siłę militarną drogi polityczne i wojskowe Warszawy i Moskwy rozeszły się. Nasz kraj przeszedł długą drogę rozbrojenia z kilkusettysięcznej armii gotowej do ataku na zachód w każdej chwili do obecnej raczej małej armii zawodowej.

Wzrost wrogości między NATO a Rosją, która jest dziś naszym strategicznym przeciwnikiem. Powoduje jednak, że coraz częściej mówi się powiększeniu Sił Zbrojnych RP i unowocześnianiu jego uzbrojenia, a nawet przywróceniu poboru i obowiązkowej służby wojskowej.

Nie bez znaczenia pozostają tutaj działania Moskwy, która organizuje coraz to większe manewry i zbroi się na potęgę. Co ciekawe za działania Rosji odpowiadać ma jej strach przed NATO, spowodowany „polskimi prowokacjami” i dążeniem polskich władz do ściągnięcia nad Wisłę całej dywizji amerykańskiego wojska.

PiS nastraszył Rosję?

Jak donosi gazeta „Wedomosti” polskie próby rozlokowania na swoim terenie większej liczby wojsk USA świadczą o rosnącej nieufności między Rosją a resztą kontynentu oraz wzrostowi niebezpieczeństwa. Rosjanie twierdzą, że Polska prowokuje ich do działania. Zdaniem rosyjskich dziennikarzy może stanowić to przyczynę do dalszej, krwawej konfrontacji.

Przypomnijmy, że mała liczba amerykańskich żołnierzy stacjonuje w Polsce od kilkunastu miesięcy, a rząd PiS pragnie, by misja ta zwiększyła się do rozmiarów całej dywizji. Zdaniem Rosjan jest to jawna prowokacja i wyraz braku zaufania do ich państwa.

Dziennikarze twierdzą, że reakcja Federacji Rosyjskiej na obecność wojsk NATO przy jej granicy może być ostrzejsza niż tak radziecka, gdyż dziś wrogie Kremlowi armie znajdują się znacznie bliżej.

Nie wiadomo na razie, czy Waszyngton zgodzi się na przerzucenie całej dywizji do Europy Wschodniej. Jej rozlokowanie raczej nie zmieni radykalnie układu sił w regionie, jeśli wziąć pod uwagę liczebność polskiej armii i sił rosyjskich znajdujących się na zachodnich granicach (Rosji) […] Dążenie Polski do rozlokowania na jej terytorium znaczących sił armii USA przy pokryciu kosztów przebywania amerykańskiego zgrupowania jest złym sygnałem, potwierdzającym wzrost wzajemnej nieufności między krajami europejskimi, szczególnie z byłego bloku socjalistycznego, a Rosją – piszą Rosjanie w gazecie „Wedomosti”.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

  1. B. polski premier miał wypadek! Mocno krwawił
  2. Rachoń zakpił z TVP podczas programu na żywo! Co na to Kurski?
  3. Jest coraz gorzej! Ewakuacja mieszkańców przez pożar składowiska odpadów

Czujesz się bezpiecznie jako obywatel/obywatelka państwa NATO?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

III wojna światowa: 5 jasnowidzów, którzy przewidzieli...

Najbogatszy człowiek świata? W takich luksusach żyje Władimir Putin!

źródło: interia.pl

Zobacz również