Roman Kłosowski yt
fot. youtube.com/Zbigniew Kubisz
Jan Odyniec - 11 Czerwca 2018

Apel Kłosowskiego przed śmiercią. Jego słowa doprowadzają do łez

Roman Kłosowski zmarł w poniedziałek w wieku 89 lat. Jeszcze niedawno, kiedy przeprowadzał się do domu opieki pod Łodzią, wyrażał szczerą nadzieję, że powróci do ukochanego mieszkania w Warszawie. Spędził tu większość życia w towarzystwie ukochanej żony, Krystyny. To z nią wiąże się jego apel, który wystosował jeszcze przed śmiercią.

Jeszcze parę miesięcy temu, kiedy Roman Kłosowski przeprowadzał się do domu opieki pod Łodzią, nikt nie spodziewał się, że to ostatnie kilka miesięcy jego życia. Aktor od lat zmagał się z coraz poważniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi. Już prawie nie widział na oczy, nie był więc w stanie żyć samodzielnie. Zgodził się na przeprowadzkę do domu opieki tylko dlatego, że ciągle miał nadzieję, że powróci jeszcze do swojego domu. Spędził w nim prawie całe życie wraz ze swoją ukochaną żoną Krystyną Kłosowską.

Roman Kłosowski miał jedno pragnienie

W życiu aktora wszystko co najlepsze, wiązało się z jego żoną, którą kochał najbardziej na świecie. Kiedy przed 5 laty umierała na raka, opiekował się nią, a później ciężko przeżywał jej odejście. Mieszkanie w Warszawie miało swoją niezmienną formę także dlatego, że właśnie Krystyna Kłosowska je urządzała. Teraz, kiedy legendarny aktor zmarł, media wspominają, jakie miał pragnienie związane ze swoją śmiercią. A miał tylko jedno, za to bardzo gorące. - Chcę spocząć obok mojej Krysi. Najlepiej tu, w Warszawie, bo tu spędziliśmy prawie całe życie, najcudowniejsze lata - mówił przed laty artysta. Prochy Krystyny Kłosowskiej zostały złożone w Poznaniu, w rodzinnym grobie kobiety. Aby wspólny pochówek pary był możliwy, Roman Kłosowski musiałby zostać złożony w tym samym miejscu. Jeśli jednak rodzina chciałaby uczynić zadość jego pragnieniu w całości, konieczne byłoby przeniesienie prochów żony aktora do Warszawy.

Roman Kłosowski nie żyje

Aktor zmarł w poniedziałek 11 czerwca 2018 roku. 4 dni temu miała miejsce 5 rocznica śmierci jego żony. Od Wielkanocy aktor przebywał w domu opieki, bowiem jego przyjaciółka i sąsiadka, która od śmierci żony opiekowała się nim, doznała rozległego udaru. Legendarny artysta miał na swoim koncie występy w wielu filmach i serialach. Grał m.in. w "Czterech Pancernych", zasłynął także rolą inżyniera Maliniaka w "Czterdziestolatku". Zagrał rolę drugoplanową w "Rzeczypospolitej Babskiej". Do śmierci żony był aktywny zawodowo. Zmarł w wieku 89 lat.Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Śmierć odebrała Błaszczykowskiemu wszystko. Piłkarz kompletnie się załamał
  2. Wstrząsające. Właśnie ujawniono na co NAPRAWDĘ zmarł Kłosowski
  3. Nie żyje słynny podróżnik. Rodzina nie wierzy w samobójstwo
ZAMIANA
parasol_na_wareckiejLegendarne zdjęcia z czasów II wojny światowejCzytaj dalej
prl_wstepPamiętasz jeszcze te czasy? PRL na uciesznych MEMACHCzytaj dalej
Jeszcze parę miesięcy temu, kiedy Roman Kłosowski przeprowadzał się do domu opieki pod Łodzią, nikt nie spodziewał się, że to ostatnie kilka miesięcy jego życia. Aktor od lat zmagał się z coraz poważniejszymi dolegliwościami zdrowotnymi. Już prawie nie widział na oczy, nie był więc w stanie żyć samodzielnie. Zgodził się na przeprowadzkę do domu opieki tylko dlatego, że ciągle miał nadzieję, że powróci jeszcze do swojego domu. Spędził w nim prawie całe życie wraz ze swoją ukochaną żoną Krystyną Kłosowską.

Roman Kłosowski miał jedno pragnienie

W życiu aktora wszystko co najlepsze, wiązało się z jego żoną, którą kochał najbardziej na świecie. Kiedy przed 5 laty umierała na raka, opiekował się nią, a później ciężko przeżywał jej odejście. Mieszkanie w Warszawie miało swoją niezmienną formę także dlatego, że właśnie Krystyna Kłosowska je urządzała. Teraz, kiedy legendarny aktor zmarł, media wspominają, jakie miał pragnienie związane ze swoją śmiercią. A miał tylko jedno, za to bardzo gorące. - Chcę spocząć obok mojej Krysi. Najlepiej tu, w Warszawie, bo tu spędziliśmy prawie całe życie, najcudowniejsze lata - mówił przed laty artysta. Prochy Krystyny Kłosowskiej zostały złożone w Poznaniu, w rodzinnym grobie kobiety. Aby wspólny pochówek pary był możliwy, Roman Kłosowski musiałby zostać złożony w tym samym miejscu. Jeśli jednak rodzina chciałaby uczynić zadość jego pragnieniu w całości, konieczne byłoby przeniesienie prochów żony aktora do Warszawy.

Roman Kłosowski nie żyje

Aktor zmarł w poniedziałek 11 czerwca 2018 roku. 4 dni temu miała miejsce 5 rocznica śmierci jego żony. Od Wielkanocy aktor przebywał w domu opieki, bowiem jego przyjaciółka i sąsiadka, która od śmierci żony opiekowała się nim, doznała rozległego udaru. Legendarny artysta miał na swoim koncie występy w wielu filmach i serialach. Grał m.in. w "Czterech Pancernych", zasłynął także rolą inżyniera Maliniaka w "Czterdziestolatku". Zagrał rolę drugoplanową w "Rzeczypospolitej Babskiej". Do śmierci żony był aktywny zawodowo. Zmarł w wieku 89 lat.Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Śmierć odebrała Błaszczykowskiemu wszystko. Piłkarz kompletnie się załamał
  2. Wstrząsające. Właśnie ujawniono na co NAPRAWDĘ zmarł Kłosowski
  3. Nie żyje słynny podróżnik. Rodzina nie wierzy w samobójstwo
ZAMIANA
parasol_na_wareckiejLegendarne zdjęcia z czasów II wojny światowejCzytaj dalej
prl_wstepPamiętasz jeszcze te czasy? PRL na uciesznych MEMACHCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News