Giertych pogrążył Piętę! Rozniósł go w kilku słowach

Giertych pogrążył Piętę! Rozniósł go w kilku słowach Źródło: Fot. YouTube/Onet News

Roman Giertych zdecydował się zabrać głos w kontrowersyjnej sprawie posła Stanisława Pięty. Co ciekawe, prawnik wystosował do niego list otwarty, który udostępnił na swoim koncie na Facebooku. Dziś może się więc z nim zapoznać każdy internauta. 

Giertych mógł zaskoczyć czytelników narracją pisma, gdyż otwarcie... pochwalił posła Prawa i Sprawiedliwości. Łatwo możemy się jednak domyślić, że nieco ironizował.

Roman Giertych zwrócił się bezpośrednio do Pięty

- Normalnie do takich ludzi jak Pan nie piszę listów, ale jedna rzadka rzecz zwróciła moją uwagę na Pana. (Nie, nie jest to bynajmniej Pana misięcznicowa koleżanka, którą wprowadzał Pan w arkana ideowego pisizmu). Otóż w wywiadzie do mediów prawicowych powiedział Pan, że interweniował Pan jako poseł na rzecz tej koleżanki ściganej przez bezdusznego komornika. Tym samym dokonał Pan czynu szlachetnego - a mianowicie autodenuncjacji - stwierdził Giertych. - To godne pochwały i bardzo rzadkie muszę Panu powiedzieć. My adwokaci właściwie tego nie zalecamy. Ale w Pana przypadku to godne pochwały. Skończą się tym samym Pana kłopoty osobiste, gdyż zaczną się zupełnie inne. Art.228 kk mówi, że działanie funkcjonariusza publicznego (a takim działaniem funkcjonariusza jest bez wątpienia interwencja poselska) powiązane z korzyścią osobistą (a tu doktryna mówi wyraźnie, że jest nią seks) to przestępstwo - dodał prawnik w zaskakująco ostry sposób.

Zaskakujące słowa Giertycha

- Nie wiem, oczywiście, czy prawdę mówi Pana koleżanka, co do charakteru Waszych relacji, ale nie znalazłem w Pana wywiadzie jakiegoś szczególnie mocnego zaprzeczenia. Tym samym panie Pośle w szeregu wielu nieortodoksyjnie mądrych posłów przeskoczył Pan jak dla mnie posła, który kiedyś nieświadomie stracił mandat poselski na rzecz mandatu radnego. No i mam nadzieję, że teraz sam Pan napisze interpelację do Ziobry, aby szybko wszczął postępowanie w tej sprawie. To byłby logiczny ruch, aby nie czekać na zawiadomienie opozycji - stwierdził także nieco zgryźliwie Giertych. Stanisław Pięta nie odpowiedział jeszcze w żaden sposób na list polityka. Już wkrótce będzie musiał zapewne odnieść się do jego kontrowersyjnej treści. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Brudziński zapadł się pod ziemię. Takiej wpadki jeszcze nie było
  2. PiS zrywa z tradycją! Polacy się wściekną
  3. Co za afera! Kochanka Pięty, Izabela P. chciała uwieść Dudę?!
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News