Uwielbiana bohaterka "Rodziny zastępczej" powraca. Wiemy, co działo się z nią przez te wszystkie lata

Uwielbiana bohaterka "Rodziny zastępczej" powraca. Wiemy, co działo się z nią przez te wszystkie lata

"Rodzina zastępcza" sprawiła, że Joanna Trzepiecińska została zauważona przez szerszą widownię. Postać zabawnej, ekscentrycznej poetki zjednała jej polaków. Po zakończeniu emisji serialu aktorka zniknęła ze świata show-biznesu. Jak potoczyły się jej dalsze losy?

"Rodzina zastępcza" przez wiele lat gościła na antenie Polsatu, dlatego widzowie i aktorzy ze smutkiem przyjęli wiadomość, że serial zostanie zdjęty z anteny. To było w 2009 r. Od tego czasu wiele pozmieniało się w życiu obsady. Nastolatkowie wcielający się w role przybranego rodzeństwa stali się celebrytami. Starsi aktorzy wrócili do swoich zajęć. Czy los był łaskawy dla Joanny Trzepiecińskiej?

Utalentowana gwiazda słynie z tego, że nie rozmawia na temat prywatnych spraw. Rzadko pojawia się też na imprezach, ponieważ wychodzi z założenia, że współcześnie celebryci są tylko "wieszakami na ubrania", ich zadaniem jest reklamowanie sobą produktów. Zraziła się również do dziennikarzy, którzy zadają niestosowne pytania, choć w latach 90-tych byłoby to nie do pomyślenia. 

"Rodzina zastępcza" pokazała pełen wachlarz możliwości utalentowanej aktorki

Po zakończeniu gry w serialu Joanna Trzepiecińska robiła to, co umiała najlepiej - grała. Współpracowała głównie z warszawskimi teatrami: początkowo ze stołecznym Teatrem Studio, następnie rozwinęła skrzydła w Teatrze Polskim. Tam miała okazję wystąpić w takich spektaklach jak: "Wesele", "Królowa śniegu", "Zemsta", a ostatnio także "Borys Godunov". Oprócz występów na deskach teatru aktorka wciąż była widywana w telewizji, ale były to tylko role epizodyczne. Gwiazda "Rodziny zastępczej" przyznała otwarcie, że przyjmowała te propozycje tylko z powodów finansowych, a jej żywiołem od zawsze był teatr. 

Pomimo że Joanna Trzepiecińska stroni od salonów i fotoreporterów, raz zdecydowała się na udział w popularnym programie muzycznym pt. "Jak oni śpiewają?". W ten sposób gwiazda chciała sprawdzić swoje umiejętności wokalne oraz pokazać się publiczności z nieco innej strony. W rozgrywce zajęła 6. miejsce. W trakcie show doszło do pamiętnego, nieprzyjemnego incydentu - aktorka poczuła się niesprawiedliwie oceniona przez jednego z jurorów. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Obecnie aktorka wciąż cieszy widzów swoją obecnością na scenie

Gwiazda po 10 latach od zakończenia emisji serialu, wspomina tamte czasy z nostalgią. Wyjawiła, że wcześniej nikt nie widział w niej potencjału do grania ról komediowych, więc propozycja Polsatu niezmiernie ją ucieszyła. Trzepiecińska polubiła ekscentryczną, roztrzepaną Alutkę. Dobrze czuła się na planie produkcji.

- Tam grałam dla przyjemności, pieniądze nie były zresztą duże. Ale byliśmy małą, zgraną grupą lubiących się ludzi, którzy realizowali ciekawe, dobrze napisane scenariusze. Robiłam to z radością. Wystarczyło mi raz, dwa przeczytać nawet wielostronnicowy tekst, żeby go zapamiętać. Wyćwiczyłam dzięki serialowi pamięć krótkotrwałą - wspomina z sentymentem. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jolanta Kwaśniewska ostro o rządach PiS. Pierwsza Dama nie przebierała w słowach
  2. Syn Beaty Tadli OSTRO skomentował wyniki wyborów i wygraną PiS. Co powiedział?
  3. Nie żyje 57 osób. Ogromna tragedia wstrząsnęła światem
  4. Szokujący wpis Michała Szpaka. "Zdzira brudna od piątku"
  5. Wstrząsające oświadczenie Owsiaka ws. wyborów. "To wstyd, obciach, coś niepojętego"
  6. Meghan Markle będzie mieć kolejne dziecko? Pojawiają się doniesienia o terminie porodu

Źródło: Plejada

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News