Burza po mocnych słowach Dziewulskiego o śmierci Woźniak-Staraka. Rodzinie zmarłego może być przykro

Burza po mocnych słowach Dziewulskiego o śmierci Woźniak-Staraka. Rodzinie zmarłego może być przykro Źródło: youtube/onet

Rodzina Piotra Woźniak-Staraka przechodzi teraz przez wyjątkowo trudny czas, szczególnie po tym, jak opublikowano wyniki sekcji zwłok. Jerzy Dziewulski udzielił mocnego komentarza na temat śmierci producenta.

Rodzina Staraków raczej nie będzie pocieszona po słowach byłego policjanta i antyterrorysty - Jerzego Dziewulskiego. Współautor wielu książek o kulisach pracy w służbach specjalnych nie szczędził krytyki wobec zmarłego 39-latka. Opinia byłego policjanta z pewnością zaboli bliskich milionera.

Rodzina Woźniak-Staraka nie będzie zadowolona ze słów Dziewulskiego

Niedawno opublikowane wyniki sekcji zwłok nie pozostawiają wiele wątpliwości. W moczu i krwi zmarłego 39-latka wykryto alkohol, co świadczyło o tym, że Piotr Woźniak-Starak prowadził łódź pod wpływem alkoholu. Podejrzewa się, że właśnie nietrzeźwość kierującego łodzią doprowadziła do tragicznego w skutkach wypadku.

Do tematu odniósł się 75-letni Jerzy Dziewulski, policjant z doświadczeniem w siłach specjalnych, który niejedno już w życiu widział i przeżył. Jego ostre słowa mogą boleśnie zranić rodzinę zmarłego Piotra Woźniak-Staraka, a internecie już widać początek prawdziwej burzy.

- Sam często pływam na Mazurach i chociaż nie piję wiem, że jest przyzwolenie na pływanie po alkoholu. Zapominamy, że po alkoholu słabiej oceniamy odległość, nasza motoryka zachowuje się inaczej, a przede wszystkim osłabia się równowaga. A to przy tym zdarzeniu mogło być kluczowe, bo przecież doszło do wypadnięcia z łódki. Do tego dochodzi złą ocena sytuacji. Bo jeżeli skręcamy motorówką i uderzymy w fale, którą sami wytworzyliśmy, to uderzenie ma potężną siłę. W przypadku tak szybkiej łodzi, wypadnięcie z niej przy kontrfali, to ułamek sekundy - opowiadał Dziewulski.

Piotr Woźniak-Starak poniósł najwyższą cenę

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Z sekcji już wiadomo, że Piotra Woźniak-Starak zginął z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej spowodowanej prawdopodobnie uderzeniem głową w śrubę motorówki w wyniku czego doznał urazu czaszkowo-mózgowego. Dlatego też wyjawienie, że 39-latek był w momencie wypadku pod wpływem alkoholu rzuca nowe światło na całą sprawę.

Dzisiaj grzeje: 1. Znana polska aktorka była molestowana przez księdza w konfesjonale. Zdradziła przerażające szczegóły po latach
2. Pies cały czas chodził za właścicielką i wąchał jej nos. Kobieta poszła do lekarza i usłyszała straszną diagnozę

Jak podaje prokuratura, Piotr Woźniak-Starak we krwi miał 1,7 promila alkoholu, natomiast w moczu 2,4. W polskim prawie prowadzenie pojazdu w ruchu lądowym, powietrznym jak i wolnym, w stanie po spożyciu alkoholu (do 0,5 promila) grozi grzywną. Po przekroczeniu pół promila, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości nie jest jedynie wykroczeniem, a przestępstwem, za które grozi nawet do 2 lat więzienia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Klienci PKO BP w niebezpieczeństwie. Oszuści mają bezczelny sposób
  2. Córka polskiej reżyserki jest lesbijką! Od 12 lat żyje w związku z kobietą
  3. Takich paznokci hybrydowych jeszcze nie było! Kobiety oszalały na ich punkcie, to największy hit jesieni 2019
  4. Duchowny adoptował 70 dzieci, myśleli, że jest święty. Okazało się, że za zamkniętymi drzwiami zgotował im piekło
  5. Przedszkolanki nie chcą 2-letniej Zosi w żłobku. Ich tłumaczenie jest tak żenujące, że aż robi się przykro

Źródło: Fakt

Następny artykuł